Najbliższe wydarzenia
- Międzynarodowa Konferencja i Wystawa Rozwiązań dla transportu publicznego
[2010-02-24, Karlsruhe] - IT-TRANS 2010
[2010-02-24, Karlsruhe] - Konferencja naukowo-techniczna MIASTO i TRANSPORT 2010
[2010-02-24, Warszawa] - Szkolenie pt. Improving Cycling Culture in Cities
[2010-02-26, Tczew] - Konferencja dt. systemów rowerów publicznych w ramach projektu OBIS
[2010-04-14, Berlin] - VI Międzynarodowe Targi Infrastruktury TRAFFIC-EXPO
[2010-05-10, Kielce] - IV Targi - Technologia i Infrastruktura Lotnisk TIL
[2010-05-10, Kielce] - Traffic-Expo 2010
[2010-05-11, Kielce] - Doroczne Walne Zgromadzenie Europejskiej Federacji Cyklistów
[2010-05-13, Tczew] - Targi Silesia Komunikacja 2010
[2010-05-20, Sosnowiec] - InnoTrans
[2010-09-21, Berlin] - Transexpo 2010
[2010-10-06, Kielce] - XVII Międzynarodowy Kongres ITS
[2010-10-25, Busan]
Subskrypcja
Jeśli chcesz otrzymywać codzienny newsletter serwisu Transinfo.pl zapisz się na naszą listę.
Archiwum
Top 10 - InfoRail
- Nowy rozkład jazdy PKP PR 2007/2008 (77874 odsłon)
- PKP Intercity przedstawia nowy rozkład jazdy 2007/2008 (61306 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy SKM Warszawa (57104 odsłon)
- Warszawa: PKP Intercity - Warszawa - Kraków szybciej (33898 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy – Częstochowa: Nowy rozkład PKP od niedzieli (33722 odsłon)
- Acatus ED74 - nowy pociąg PKP PR - prezentacja w Bydgoszczy (33693 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy 2008/2009 PKP Intercity (28191 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy – Szczecin: Więcej pociągów w regionie (27005 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy PKP IC (23129 odsłon)
- Szynobusy w Polsce - dane techniczne (19602 odsłon)
- Zaelfieni (1749 odsłon)
- GTW 2/6 nowością w ruchu dalekobieżnym w Polsce? (1150 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy SKM Warszawa (480 odsłon)
- Warszawa: Wygodniej w interREGIO (418 odsłon)
- Szczecin: EUROSPRINTER spółki PR ze Szczecina do Warszawy (414 odsłon)
- Modernizacja dworca w Terespolu (295 odsłon)
- Warszawa: Nowe jedynki w EIC (288 odsłon)
- Szczecin: Nowe szynobusy dla Zachodniopomorskiego (287 odsłon)
- Szczecin: Dziesięć spalinowych „Atribo” z PESY (232 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy – Szczecin: Więcej pociągów w regionie (232 odsłon)
- Zaelfieni (158 odsłon)
- Warszawa: Wygodniej w interREGIO (144 odsłon)
- Szczecin: EUROSPRINTER spółki PR ze Szczecina do Warszawy (143 odsłon)
- GTW 2/6 nowością w ruchu dalekobieżnym w Polsce? (104 odsłon)
- Szczecin: Nowe szynobusy dla Zachodniopomorskiego (87 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy SKM Warszawa (69 odsłon)
- Bydgoszcz: Pesa szuka dostawcy ‘katedry’ do spawania pudeł wagonów (59 odsłon)
- Norymberga: Do Ingolstadt jedynie 160 km/h (40 odsłon)
- Elf – nowy EZT z Bydgoszczy (37 odsłon)
- Warszawa: PKP Intercity - Warszawa - Kraków szybciej (34 odsłon)
Gorące tematy
- Jak pies ogrodnika (48 komentarzy)
- Radosne KDP planowanie (48 komentarzy)
- Virgin Trains – czas na przykład (45 komentarzy)
- Acatus ED74 - nowy pociąg PKP PR - prezentacja w Bydgoszczy (35 komentarzy)
- Prywatna kolej może być skuteczna – na przykładzie Wielkiej Brytanii (35 komentarzy)
- Czy Polsce potrzeba Kolei Dużych Prędkości? (34 komentarzy)
- Kolejowe spowalnianie (33 komentarzy)
- E6ACT – pierwsza polska lokomotywa elektryczna od 19 lat (31 komentarzy)
- Pesa na InnoTrans 2008 (29 komentarzy)
- ICE-TD do Polski? (28 komentarzy)
- Zaelfieni (28 komentarzy)
- Jasło: Powrót pociągów na trasę z Jasła do Zagórza (7 komentarzy)
- GTW 2/6 nowością w ruchu dalekobieżnym w Polsce? (7 komentarzy)
- Remont dworca Warszawa Centralna (2 komentarzy)
- Sprzedaż nowych pojazdów kolejowych do ruchu pasażerskiego w 2009 roku (2 komentarzy)
- Wiedeń: Zaprezentowano wygląd nowych składów piętrowych Westbahn (2 komentarzy)
- Berlin: Przetarg na częściową obsługę sieci S-Bahn (2 komentarzy)
- Wałcz: Modernizacja linii Nr 403 Wałcz – Kalisz Pomorski – Ulikowo (2 komentarzy)
- Szczecin: Nowe szynobusy dla Zachodniopomorskiego (2 komentarzy)
- Warszawa: Wygodniej w interREGIO (2 komentarzy)

Ryszard Piech
(Dez)organizator komunikacji
Do transportu zbiorowego można podejść w różnoraki sposób i w zależności od podejścia osiągnąć różnorakie efekty. Niestety w Polsce nadal nie udało się wykształcić organów lub struktur odpowiednich zależności, które byłyby w stanie właściwie pokierować rozwojem komunikacji zbiorowej tak w aglomeracjach jak i w ujęciu państwowym. W efekcie tego można wyróżnić trzy typy podejść kompetentnych władz do problemu transportu zbiorowego.
W pierwszym i niestety najpowszechniejszym stosowne organy władzy czy to na szczeblu państwowym, wojewódzkim czy powiatowo-miejskim uznają, że z transportu zbiorowego korzysta wyłącznie biedota i element społeczny, a wszelakie inwestycje w nią mijają się z celem, stąd docelowym scenariuszem jest minimalizacja kosztów i degradacja systemu do absolutnego minimum. Według tego założenia osoby po zaoszczędzeniu odpowiednich pieniędzy dokonują zakupu samochodu i w taki sposób zaspokajają swoje potrzeby transportowe. Stąd błędne podejście do transportu prowadzi do przyjęcia polityki inwestycyjnej wyłącznie w ruch drogowy poprzez rozbudowę dróg i budowę parkingów. Oczywiście jest to bardzo błędne rozumowanie prowadzące do powstawania coraz większych korków, a likwidacja jednego „wąskiego gardła” prowadzi do jego powstania w innym miejscu, stąd wszelakie próby udrożnienia miasta to nic innego jak „walka z wiatrakami”. Uproszczone rozumowanie pomija tutaj kwestie finansowe, jakie musi w tym scenariuszu ponosić społeczeństwo. Bowiem niezależnie od wieku auta jego koszty eksploatacji są zbliżone. Owszem można kupić auto za5 tysięcy złotych lub nawet taniej, ale w jego remonty włożymy równowartość tego za ile eksploatujemy nowe auto z założenia bezawaryjne przez pierwsze lata. Jednak o samych kosztach motoryzacji, jakie ponosi użytkownik samochodu przyjdzie jeszcze napisać odrębny tekst, natomiast w niniejszym skupiamy się dalej nad transportem zbiorowym.
Drugim podejściem władz do transportu publicznego jest podejście „nie rusz gówna to nie śmierdzi”. W tym podejściu pozostawia się wszystko bez zmian. Nie inwestuje się w rozwój, ale również nie obcina wydatków na bieżące utrzymanie systemu. Podejście to jest dobre w momencie zastania systemu transportowego w dobrym stanie, dosyć dobrze rozwiniętego, a kontynuacja zastałego stanu pozwala na bezproblemowe przetrwanie kilku lat. Niestety w przypadku zastania systemu mocno zaniedbanego takie podejście ma podobny skutek do pierwszego wymienionego wcześniej. Bowiem na skutek wyeksploatowania taboru i innych składników majątkowych eksploatacja systemu staje się coraz droższa, a pasażerowie odchodzą na skutek wydłużanych czasów jazdy, zmniejszanego (na skutek braków) taboru, czy też na skutek rażąco niskiej jakości usług oferowanych w zdezelowanych pojazdach. W efekcie odpływu pasażerów zmniejsza się pula środków na finansowanie komunikacji, co prowadzi do spirali prowadzącej do jego destrukcji.
Natomiast trzecim, właściwym i bardzo rzadko stosowanym podejściem do transportu zbiorowego jest jego pojmowanie jako nieodłączny element polityki przestrzennej i ekonomicznej zarówno w ujęciu całego państwa, województwa jak i miasta, powiatu czy gminy. Bezsprzecznie ruch kołowy powoduje bardzo wysokie koszty zewnętrze. Przykładowo zastąpienie przewozu towarów ciężarówkami z punktu A do B poprzez system kombinowany mogłoby doprowadzić do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza (emitowanego przez transport tego towaru) o 90%, zmniejszenie ilości wypadków również o 90%, natomiast terenochłonność transportu spadłaby aż o 70%! Bezgraniczne zawierzenie w transport indywidualny sprawiło, że 60% miasta Los Angeles stanowią drogi i infrastruktura związana z transportem indywidualnym, czyli przykładowo parkingi, które już obowiązkowo są budowane jako wielopoziomowe. Czy aby da się ciasne europejskie miasta przebudować na przyjazne dla samochodów? Czy jesteśmy w stanie poświęcić przykładowo 60% starego miasta w Krakowie, aby wybudować tam infrastrukturę drogową? Na tak postawione pytanie raczej nikt by się nie zgodził, a przecież do tego zmierzamy lansując politykę transportu indywidualnego. W związku z tym musimy poszukać innego wyjścia z sytuacji. Wyjścia, które pozwala zachować rację obu stron, a jest nim rozważna polityka transportowa. Władze miasta, gminy, powiatu, województwa czy Państwa swoimi działaniami mogą doprowadzić do zaspokojenia potrzeb na usługi transportowe poprzez odpowiednie kreowanie transportu zbiorowego. Korzystanie z publicznych środków transportu zawsze było tańsze od jazdy samochodem i jest to niezaprzeczalny atut tego środka transportu. Jednak rosnące wymagania społeczeństwa powodują, że chcąc utrzymać pasażerów konieczne jest doskonalenie systemu. Mowa tutaj zarówno o zwiększaniu prędkości handlowych połączeń jak również o podnoszeniu ich jakości poprzez oferowanie większej ilości miejsc siedzących oraz redukcji norm ilości osób stojących.
W poszukiwaniu pasażerów bardzo ważnym jest również inwestowanie w nowoczesne technologie, jaką bez wątpienia są obecnie tramwaje dwusystemowe. Pozwalają one na wprowadzenie pociągów podmiejskich bezpośrednio do centrum miasta znacznie redukując czas potrzebny na pokonanie zazwyczaj codziennego dystansu wielu osób udających się do pracy. Jednak jak długo organy odpowiedzialne za komunikację zbiorową będą się wykazywały całkowitą ignorancją tematu, tak długo nie będzie poprawy w tej materii. Niedawno podczas targów Silesia Komunikacja 2009 odbyła się dwudniowa konferencja naukowa, na którym nieliczna grupa specjalistów oraz hobbystów przysłuchiwała się fachowym prelekcjom zaproszonych gości z Polski oraz zagranicy. Konferencje te były współorganizowane z KZK GOP, które prowadził Przewodniczący Zarządu KZK GOP - Roman Urbańczyk. Taka nobilitacja powinna do czegoś zobowiązywać, jednak najwyraźniej nie osobę piastującą tak ważne stanowisko. Bowiem po prezentacji przedstawicieli Ostrawy oraz koncernu Alstom, które obejmowały zagadnienia tramwajów dwusystemowych Pan Roman Urbańczyk, ku przerażeniu wcześniejszych przedmówców, wypowiedział do mikrofonu, co zarejestrował szereg dyktafonów: „.. w głowach się tym Niemcom od nawału pieniędzy poprzewracało, że takie coś budują...”. Słysząc te słowa przestałem się zastanawiać dlaczego komunikacja w GOP jest tak mizerna i dlaczego wszystko jedzie po równi pochyłej w dół. Można się wręcz zastanawiać które z podejść reprezentuje głowa związku i wobec tego pytaniem otwartym jest czy potrzeba nam organizatorów komunikacji, którzy działają jak dezorganizatorzy? Czy potrzebujemy „wszechwiedzącego” organu, czy może lepiej ogłosić przetarg w którym firmy transportowe określą jaką ilość usług i za jakie pieniądze (dopłaty) nam zaoferują. Warto tutaj czerpać przykłady z zachodu, gdzie odchodzi się od koncepcji organizatora komunikacji na rzecz integracji taryfowej różnych przewoźników... .










