Najbliższe wydarzenia
- Ogórkiem do Rogowa
[2010-09-12, Warszawa, Grodzisk MAzowiecki, Lipce Reymontowskie, Rogów] - Jelczem L11/2 po Powiecie Radomskim
[2010-09-12, Radom] - InnoTrans
[2010-09-21, Berlin] - Transexpo 2010
[2010-10-06, Kielce] - XVII Międzynarodowy Kongres ITS
[2010-10-25, Busan] - Międzynarodowe Targi Turystyki, Rekreacji i Wypoczynku
[2011-02-18, Sosnowiec] - Motor Bike Show Central Europe 2011
[2011-03-04, Sosnowiec] - Silesia Komunikacja
[2011-05-19, Sosnowiec]
Subskrypcja
Jeśli chcesz otrzymywać codzienny newsletter serwisu Transinfo.pl zapisz się na naszą listę.
Top 10 - InfoRail
- Nowy rozkład jazdy PKP PR 2007/2008 (81419 odsłon)
- PKP Intercity przedstawia nowy rozkład jazdy 2007/2008 (66454 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy SKM Warszawa (65982 odsłon)
- Warszawa: PKP Intercity - Warszawa - Kraków szybciej (40446 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy – Częstochowa: Nowy rozkład PKP od niedzieli (40198 odsłon)
- Acatus ED74 - nowy pociąg PKP PR - prezentacja w Bydgoszczy (36010 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy – Szczecin: Więcej pociągów w regionie (32176 odsłon)
- Nowy rozkład jazdy 2008/2009 PKP Intercity (29489 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy PKP IC (24956 odsłon)
- Szynobusy w Polsce - dane techniczne (21589 odsłon)
- Poznań: Nowe pociągi dla 4 województw (513 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy SKM Warszawa (483 odsłon)
- Sapsan na linii Moskwa – Niżny Nowogród (461 odsłon)
- Trzecia linia SKM w Warszawie (443 odsłon)
- Systemy rozliczania zużytej energii (433 odsłon)
- Pociąg wypadł z szyn (294 odsłon)
- Problemy na rynku kolejowym wg raportu UOKiK (265 odsłon)
- Litwa i Polska chcą szybkiej kolei (257 odsłon)
- Parowozy w strugach deszczu (245 odsłon)
- ED 74 – najnowocześniejszy pociąg w Polsce (234 odsłon)
- Lubin: Odjechał ostatni pociąg (60 odsłon)
- Sapsan na linii Moskwa – Niżny Nowogród (44 odsłon)
- Warszawa: Nowy rozkład jazdy SKM Warszawa (37 odsłon)
- Systemy rozliczania zużytej energii (36 odsłon)
- PKP Intercity: Odkryj Karyntię, krainę gór i jezior, za jedyne 39 euro (36 odsłon)
- Trzecia linia SKM w Warszawie (34 odsłon)
- Gdańsk: Zadecyduj, gdzie pojedzie kolej metropolitalna (27 odsłon)
- Elbląg: Szynobusem do Braniewa (25 odsłon)
- Warszawa: Nowe pociągi interREGIO (23 odsłon)
- Sopot dogadał się z koleją (21 odsłon)
Gorące tematy
- Jak pies ogrodnika (48 komentarzy)
- Radosne KDP planowanie (48 komentarzy)
- Virgin Trains – czas na przykład (45 komentarzy)
- Acatus ED74 - nowy pociąg PKP PR - prezentacja w Bydgoszczy (35 komentarzy)
- Prywatna kolej może być skuteczna – na przykładzie Wielkiej Brytanii (35 komentarzy)
- Czy Polsce potrzeba Kolei Dużych Prędkości? (34 komentarzy)
- Kolejowe spowalnianie (33 komentarzy)
- E6ACT – pierwsza polska lokomotywa elektryczna od 19 lat (31 komentarzy)
- Pesa na InnoTrans 2008 (29 komentarzy)
- ICE-TD do Polski? (29 komentarzy)
- Litwa i Polska chcą szybkiej kolei (2 komentarzy)
- Białystok: Przetarg na zakup szynobusów (2 komentarzy)
- Katowice: Po remoncie dworzec dalej przecieka (2 komentarzy)
- Poznań: Nowe pociągi dla 4 województw (2 komentarzy)
- Pociąg wypadł z szyn (1 komentarzy)
- Bytom: MAVEX-REKORD wyremontuje wąskotorowe wagony (1 komentarzy)
- Chodzież: Wypadek na przejeździe kolejowym (1 komentarzy)
- Ponad 30 lat eksploatacji InterCity 125 (1 komentarzy)
- Warszawa: Szybką Koleją Miejską do Otwocka (1 komentarzy)
- Warszawa: Pożar pociągu na stacji Warszawa Śródmieście (1 komentarzy)

Bartosz Mazur
Rola Ministerstwa Infrastruktury na kolei w podejściu nieco naiwnym...
Niebawem upłynie dwa miesiące od pamiętnego wstrzymania ruchu pociągów InterRegio w maju. Czas może nie najlepszy ku temu, by temat poruszać, wszak kampania wyborcza w pełni, jednak otrzymana korespondencja skłania mnie do drobnej retrospektywy. Przy okazji zapowiadanych ograniczeń, związanych z zaleganiem należności zarządcy infrastruktury, przyszło podzielić jeżdżące po Polsce pociągi według cokolwiek nietypowego, acz dla ekonomisty ciekawego kryterium. Otóż pociągi – zarówno spółki Przewozy Regionalne, jak i spółki PKP Intercity, podzielono na „komercyjne” i „świadczące służbę publiczną”. W swoim ówczesnym felietonie zaprotestowałem przeciwko nierówności w traktowaniu przewoźników, polegającej na tym, że jednemu wstrzymuje się pociągi „komercyjne” (uzasadniając to właśnie tym, żeby nie naruszać służby publicznej), zaś z drugim uzgodniono wycofanie właśnie owych „publicznych” pociągów, nie tykając „komercyjnych”. Celowo przejaskrawiłem całą sytuację domagając się natychmiastowego wstrzymania „Górnika” i innych sztandarowych pociągów – argumentując to dokładnie tymi samymi słowami, które posłużyły zarządcy infrastruktury podczas wstrzymywania InterRegio.
Jeden z moich Kolegów podczas studiów zwykł mawiać: świata nie zmienimy, ale przyjemnie jest czasem podymić. Chyba miałem to w podświadomości, gdy zupełnie od niechcenia wstukałem maila do resortu infrastruktury z prośbą o komentarz do mojego felietonu. Ba, idąc za ciosem zrobiłem ten sam krok za pomocą strony o jakże uroczym tytule „Napisz do Premiera”. Wszystko ładnie-pięknie, ale z ministerstwa kierowanego przez p. Grabarczyka otrzymałem odpowiedź autorespondera, iż wiadomość moja została zakwalifikowana jako spam. Spróbowałem jeszcze raz, tym razem już nie na ogólny mail MI tylko do rzecznika prasowego (w końcu TransInfo to rodzaj medium), z podobnym skutkiem. Troszkę mnie to rozsierdziło i znów skorzystałem z „Napisz do Premiera”, tym razem skarżąc się na niedostępność MI dla zwykłego szaraczka. No i zrobiło się ciekawie…
Z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów otrzymałem tradycyjną przesyłkę listowną (niestety nie pamiętam, czy to był list zwykły czy polecony) – pismo skierowane z jakiegoś biura skarg KPRM do MI, w którym sucho stwierdzono, że żalę się, iż mój mail został potraktowany jako spam. Pismo, zwyczajowo, przesłano mi do wiadomości. Znacznie ciekawsza korespondencja trafiła jednak do mnie drogą elektroniczną, bezpośrednio z Ministerstwa Infrastruktury. Co ciekawe, otrzymałem dwie niezależne wiadomości! Z ich treści (zwłaszcza z treści drugiej wiadomości) wynika, że jednak ktoś zadał sobie trud i przeczytał na TransInfo tekst, co do którego prosiłem MI o odniesienie się doń…
Pierwsza wiadomość, otrzymana w dniu 26 maja (brak sygnatury pisma), ma się nijak do mojego tekstu na temat wstrzymania „Górnika”. Resort w żaden sposób nie odnosi się do mojego zarzutu, że poszczególni przewoźnicy są traktowani odmiennie, a jedynie opisuje i uzasadnia przyczyny wstrzymania pociągów InterRegio przez PKP PLK. Ministerstwo w przesłanej korespondencji stwierdza, iż „(…)Spółka PKP PLK S.A. wstrzymała wyłącznie ruch tych pociągów, które nie miały charakteru obowiązku służby publicznej, czyli realizowane były na handlowe ryzyko przewoźnika (…)” i jednocześnie dalej podkreśla, iż „(…)Działania zarządcy infrastruktury należy uznać za uzasadnione i korzystne z punktu widzenia prawidłowego zarządzania przedsiębiorstwem (…)”.
Drugie pismo, wystosowane 22 czerwca, oznaczone symbolem MR-2-ss/1022031/2010, sygnowane przez p. Teresę Jakutowicz, Z-cę Dyr. Biura Informacji i Promocji, zawiera skrajnie inne informacje – ale co najważniejsze, odnosi się także do wspomnianego tekstu o wstrzymaniu „Górnika”. Resort pisze m.in. iż „(…)zarządca infrastruktury kolejowej PKP Polskie Linie Kolejowe, wezwał przewoźników do ograniczenia liczby połączeń w związku z narastającymi zaległościami w płatnościach za udostępnianie torów. Zgodnie z przyjętymi założeniami wykaz pociągów mieli opracować przewoźnicy, a nie zarządca infrastruktury. (…)” Jest to zatem jawna sprzeczność – raz to zarządca wstrzymał konkretne pociągi argumentując to ich komercyjnym charakterem, a drugi raz – wykaz mieli opracować przewoźnicy. Cóż, nie pierwsze to i nie ostatnie rozdwojenie jaźni.
Natomiast najciekawszy bodaj fragment dotyczy argumentacji, którą się posłużyła p. Jakutowicz odnośnie uzasadnienia odwołania pociągów TLK, stanowiących „służbę publiczną” (przynajmniej formalnie, proszę nie przytaczać przykładów, niedawno miałem przyjemność jechać dwie godziny nocnym pociągiem nabitym po sam dach, stojąc na jednej nodze). Pozwolę sobie przytoczyć cały akapit pisma:
„(…) Kwestia zaległości „PKP Intercity” S.A. w płatnościach na rzecz PKP PLK S.A. wynikała między innymi z przygotowania oferty połączeń zbyt dużej w stosunku do wysokości dofinansowania do przewozów międzywojewódzkich przewidzianego na 2010 rok. Dlatego też, pomimo odstąpienia przez zarządcę infrastruktury od żądania ograniczenia liczby połączeń, po uregulowania należności na rzecz PKP PLK S.A., „PKP Intercity” S.A. wdrożyła zapowiadane ograniczenia.
Podjęte przez przewoźnika działania zostały uzgodnione z Ministerstwem Infrastruktury.”
Skoro tak to wygląda, to wypada postawić kilka pytań otwartych, na które – jak nieśmiało liczę – odpowie resort. W końcu skoro raz „Napisz do Premiera” zadziałało, to może znów się uda? Oto te pytania:
Po pierwsze – skoro PKP Intercity, jako podmiot działający na zasadach komercyjnych, zaplanował sobie za dużo w stosunku do dofinansowania rządowego, to jak w ogóle mogło dojść do takiej sytuacji, chyba ktoś nadzorował tworzenie oferty i weryfikację, czy „budżet się dopina”? W końcu PKP Intercity stanowi własność publiczną i powinno być poddane jakiemuś nadzorowi, bo jak najwyraźniej widać jego brak skutkuje tym, że „tworzy się ofertę zbyt rozbudowaną w stosunku do możliwości” (mam nadzieję, że ironia jest tu aż nadto wyczuwalna)
Po wtóre – skoro już ktoś planował ofertę i znał budżet, to czy aby nie powinien wywiązać się ze swoich zobowiązań (w ramach służby publicznej!!!) i niestety pogodzić się z tym, że się przeszarżowało? W końcu rozkład to rozkład i jeśli ktoś wiedział, jak będzie wyglądać sytuacja to od początku powinien zaplanować mniej pociągów, a nie potem ciąć na ślepo. Jw. – gdzie jest nadzór???
Po trzecie (i to jest dla mnie najciekawsze) – jakiej argumentacji używano kasując akurat te pociągi, które zostały skasowane, a nie inne. Mając na uwadze, że w kilku przypadkach określone części kraju dostały naprawdę solidne krojenie oferty zadać należy Ministerstwu pytanie czy Ministerstwo dostrzegło jakieś masowe wymieranie czy też migrację z tych terenów, na których zgodziło się wyciąć w pień pociągi? Chcąc nie wierzyć w wersję samowolki kolejarskiej chętnie zapoznam się z opinią MI w tej sprawie…
Smaczku dodaje fakt, że dziś listonosz przyniósł awizo – czyżby kolejna przesyłka dotycząca kolei?
Na zakończenie proponuję przenieść się do dalekiej Azji. W Singapurze obowiązuje drakońskie prawo typu chłosta za plucie po chodnikach, które uzasadnia się tym, że syf zaczyna się od rzeczy małych. W polskim transporcie jest chyba podobnie. Oprócz literówek w pismach informatycy Ministerstwa Infrastruktury popełnili czeski błąd zamieniając litery w autoresponderze. Tym samym z MI dostałem ZRWOT wiadomości.
Niby nic, ale jednak zbliża nas niebezpiecznie do poziomu bananowej republiki, w końcu mówimy o instytucji rządowej, a nie jakiejś prowincjonalnej gminie…
Redakcja

redaktor prowadzący

redaktor korespondent

redaktor naczelny











