TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoBus

InfoTram

Co dalej z interREGIO
Ryszard Piech - Opublikowano: 16.03.2010 14:23:40 10 komentarzy
Co dalej z interREGIO

Połączenia interREGIO oferowane przez spółkę Przewozy Regionalne dokonały tego, czego od lat na polskiej kolei nie było. W zaledwie rok od wprowadzenia i praktycznie bez żadnych większych działań promocyjnych stały się bardzo popularną ofertą przewozową. Jednak mimo jawnego głosu społeczeństwa, które opowiedziało się za tą ofertą, ciągle są prowadzone bezpardonowe działania mające na celu zatrzymanie tych pociągów. Czy interREGIO przetrwają tą batalię?

Po przeszło roku od „Usamorządowienia spółki PKP PR”za wyjątkiem Ministerstwa Infrastruktury większość specjalistów określa tą reformę jako nietrafioną lub wręcz „napisaną na kolanie”. Zasadnicze zarzuty jakie stawia większość osób to: tworzenie mega monopolu w przewozach dalekobieżnych, przyznawanie w spółce PR fikcyjnych udziałów (wliczanie pracy przewozowej KM, SKM w Trójmieście czy nawet SKM w Warszawie oraz WKD), jak również przekazywanie jednej spółki w ręce 16 mniejszościowych udziałowców, czy też niepełne jej oddłużenie. Jak późniejszy okres pokazał wszystkie te zarzuty były zasadne. Już podczas konsultacji były zgłaszane uwagi odnośnie tych zastrzeżeń, które jednak zostały zignorowane. Być może liczono na chaos prowadzący do likwidacji wydzielonej spółki, jednak życie napisało inny scenariusz i Przewozy Regionalne przeszły przyspieszoną reformę. Jednym ze sposobów na walkę z przerostem zatrudnienia oraz dużą liczbą nieproduktywnego majątku stały się pociągi interREGIO.

Wszystko zaczęło się bardzo skromnie, o czym pisaliśmy między innymi tutaj. Przewozy Regionalne wykorzystując lukę w prawie rozpoczęły oferowanie konkurencyjnych wobec PKP IC pociągów dalekobieżnych. Połączenia interREGIO o stosunkowo niskim standardzie lecz jednocześnie niskiej cenie i atrakcyjnych czasach jazdy wbrew oczekiwaniom ustawowego monopolisty, szybko zyskiwały na popularności. W zasadzie w przeciągu roku powstała sieć połączeń obejmująca teren niemal całego kraju. Pierwotne połączenia na głównych trasach były już od początku dochodowe, jednak w późniejszym okresie zaczęły dochodzić również relacje dotowane w jakimś stopniu przez poszczególne województwa. Proces ten obejmował zwłaszcza trasy opuszczane przez spółkę PKP IC. Już po połowie roku działania połączeń interREGIO stały się one solą w oku dla zarządu PKP IC, które swoimi błędnymi decyzjami jedynie odstraszało pasażerów. Z kolei prężnie działające Przewozy Regionalne wykorzystywały błędy ustawowego monopolisty rosnąc dodatkowo w siłę. W bardzo krótkim czasie po wycofaniu części pociągów pospiesznych w ich miejsce wprowadzono interREGIO, które ratując wiele regionów od stania się komunikacyjnym zaściankiem zaskarbiły sobie uznanie wśród pasażerów. Innym ze sztandarowych potknięć PKP IC była rezygnacja z tradycyjnych nazw pociągów od lat zakodowanych w świadomości pasażerów. Również ten krok wykorzystały Przewozy Regionalne, które przejęły nazwy dla swoich pociągów interREGIO. Działania te jedynie wzmogły nienawiść (chyba tak można to już nazwać) do spółki Przewozy Regionalne nie tylko ze strony PKP IC, co objawia się w nasilających się atakach na samorządowego przewoźnika, o czym szerzej pisaliśmy między innymi tutaj.

Częściowo ta batalia ma również swoje pozytywne efekty, jak chociażby uświadomienie, iż dzierżawa starych lokomotyw z PKP Cargo jest równie kosztowna co wynajęcie nowych maszyn w którejś z licznych firm leasingujących tabor. Oczywiście w całym tym sporze pomija się fakt, iż około 20 % pasażerów pociągów interREGIO to osoby, które w przypadku braku tych pociągów nie skorzystałyby z kolei, a w zamian wybrałyby autobus lub samochód osobowy. Więc faktycznie interREGIO wypełniło za PKP IC podstawowe założenia polityki transportowej UE mającej na celu zmianę modalną w transporcie na rzecz kolei. Mimo tego „cyrk na kolei”trwa dalej i nijak nie słabnie. Niedawno PKP S.A. nie tylko odmówiło przekazania spółce PR zaplecza technicznego ale również wypowiedziało tą umowę. Jednocześnie NIK w swoim niedawnym raporcie stwierdza, iż Grupa PKP z PKP S.A. na czele nie wykonała żadnych z założeń ustawy na podstawie której została powołana, a jednym z zarzutów jest brak przekazania nieruchomości w tym zaplecza technicznego koniecznego do wykonywania przewozów. Mimo jasnej wymowy raportu NIK wszystko pozostaje w starym układzie –żadnego „trzęsienia ziemii”, żadnych zmian personalnych, nawet słowa wyjaśnienia nie wystosowano. Każdy pracujący w prywatnej firmie zdaje sobie sprawę jak zakończyłby się raport mówiący, iż przez osiem lat nie wykonaliśmy żadnego z założonych celów –nastąpiłby prawdziwy „Armagedon”. Jednak dla firm państwowych standardy są najwyraźniej zupełnie inne i zamiast odwołania nieefektywnego zarządu oraz powołania nowego mamy dalszą część „cyrku koleją zwanego”.

Po latach zapominania o wspólnych długach (również jeden z zarzutów NIK) tuż po wydzieleniu PR cały czas znajdują się kolejne –tym razem zadłużenie za wynajem kas biletowych. Najpierw okazało się, że PKP S.A. wypowiedziało umowę najmu wszystkich kas, potem w komunikacie prasowym padła informacja, że doszło do porozumienia i kasy pozostaną, by niecały miesiąc później poinformować, iż kasy PR z największych dworców znikną, a bilet zostanie zakupiony w kasach PKP IC. Dziwnym zrządzeniem losu mowa jest o dworcach, które weszły w skład po cichu uruchomionej spółki Dworzec Polski, natomiast w komentarzach na pewnej stronie internetowej Prezes tejże spółki bardzo ochoczo odniósł się do pomysłu wcielenia kas do tej właśnie spółki. Czy w ten sposób bocznymi drzwiami zostanie utworzona spółka kasy biletowe - jak zwykle dowiemy się w niedalekiej przyszłości.

Najnowszy wkład w próby zatrzymania pociągów interREGIO dodał Urząd Transportu Kolejowego, który jako niezależny organ ma za zadanie czuwać nad regulacją rynku przewozów tak towarowych jak i pasażerskich. Niestety niezależność tego organu jest podważana nie tylko przez przewoźników ale również przez Komisję Europejską, ponieważ część z osób tam pracujących jest na urlopach bezpłatnych z grupy PKP. Mimo tego w komunikacie opublikowanym 26 lutego 2010 roku UTK nie tylko domaga się wstrzymania rozwoju siatki połączeń interREGIO ale również całkowitego wstrzymania tych pociągów. Oprócz Przewozów Regionalnych decyzja ta obejmuje również spółkę PKP PLK, która wraz z nowym zarządem obrała kierunek rozwojowy, a nie konfrontacyjny. Bowiem dla PLK większa ilość pociągów to większy zysk, który można przeznaczyć na inwestycje. Pomimo faktu, że od decyzji UTK minęły już prawie trzy tygodnie jak na razie nic się nie zmieniło, ponieważ UTK choć ma być regulatorem nie ma faktycznie żadnych uprawnień w tym zakresie, a i sama decyzja może zostać zaskarżona. Zważywszy na ten fakt można oczekiwać, iż do końca roku pociągi interREGIO pozostaną w swoim układzie, ponieważ ewentualny spór przeniesie się na grunt prawny. Jednak jak będą wyglądały połączenia dalekobieżne w 2010 roku i czy dzięki twardogłowemu stanowisku UTK, PKP IC oraz Ministerstwa Infrastruktury niektóre regiony zostaną sprowadzone do zaścianka z racji braku połączeń kolejowych jak zwykle dowiemy się w niedalekiej przyszłości.
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
PKP
PKP IC
PKP PLK
Dworzec Polski
UTK
PR
Przewozy Regionalne
interREGIO
  • ziomej – 16.03.2010

    I link do tego artykułu powinni znać wszyscy dziennikarze największych polskich mediów nawet łącznie z Faktem, Super Expressem, Uwagą i Interwencją, aby wiedzieć jak wygląda obiektywny obraz tego cyrku i przekazać to dalej w świat

  • wojtas – 16.03.2010

    Niech autor wyśle. zgadzam się z przed mówcą. Nic tak nie pomaga jak prasa. Będzie smród koło tyłka to się wezmą.

  • Andrzej – 16.03.2010

    Właśnie jestem po lekturze "Kapuścińskiego - non fiction. Nie wiem dlaczego, ale dziwnie pasuje mi ten reportaż do opisów marionetkowych dyktatur, walki o władzę i małostkowości "Cesarzy i szachów. Państwo jest państwo, państwo żyje własnym życiem, napędza się własną siłą władzy i nepotyzmu. PKP jest najlepszym tego przykładem. Wielki zaiste był kapuściński, opisując te mechanizmy - w sam raz pasują do PKP i okolic. Tu nawet nie da się napisać sensownego komentarza, jak u Kapuścińskiego: fakt mówi sam za siebie. Tyle, że Kapuściński czasem fakt przeinaczał, a wydaje mi się coś, że to jest goła prawda.

  • Xenomorph – 17.03.2010

    To co jest najbardziej smutne, to może nawet nie to co się dzieje w PKP bo o tym "wiedzą wszyscy", tylko ta bezczynność tych, którzy sprawują nad tym władzę, czyli rządu, a w szczególności Ministerstwa Infrastruktury... Jak można nazwać taką postawę? Za co oni biorą wypłaty, skoro tolerują taki bajzel? Niewątpliwym plusem jest to, że obecnie mamy rok wyborczy, więc nikt na IR nie odważy się podnieść ręki, bo to może przy wyborach sporo kosztować. Pozostaje też Komisja Europejska, która w razie dalszych prób utrącenia konkurencji na polskim rynku pasażerskich przewozów kolejowych wkroczy do akcji...

  • poznaniak – 17.03.2010

    Dla wszystkich Anty-Niemców, tu jasno widać, kto komu szkodzi.. nie Niemiec, ale Polak Polakowi.... i to się źle skończy..

  • :/ – 17.03.2010

    Prezes od dworców też biografię Kapuścińskiego czytał. Napisał nawet na blogu: "...tak jak "Cesarz" przeczytany i oglądany na deskach teatralnych pokazał mi prawdziwe oblicze i mechanizm władzy stworzonej dla samej siebie..."

  • Andrzej – 18.03.2010

    Zastanawiam się, czy rzeczywiście jest zależność między likwidacją IR, a wyborami. Pytanie, jaka socjologicznie grupa idzie do wyborów, na pewno twardy elektorat PIS, SLD i tzw. klasa średnia, głosująca na Platformę. Proszę zwrócić uwagę, że obecny rząd dość sporo robi w kwestii dróg, bo nimi jeżdżą wyborcy, linie kolejowe są zaniedbane, i to od wielu lat, bo lekceważy się ten elektorat. Ten elektorat jest tak zmęczony, znudzony i niereprezentatywny, że niewiele jest w stanie zaszkodzić, ale też i niewiele wymódz swoim istnieniem.

  • mech. – 18.03.2010

    Dobry artykuł tylko szkoda że nie pojawia się np. w TV TVN. Pewnie tam jest on niewygodny politycznie. I dlatego Przewozy Regionalne "giną" po cichu z dala od rozgłosu.

  • beny – 19.03.2010

    To jest po prostu chore i trzeba z tym coś zrobić. ale ja obawiam się, że ten cyrk potrwa jeszcze co najmniej do Euro2012. Dużo kibiców jeżdżących koleją to dużo kasy - a każdy w PKP będzie chciał z tego jak najwięcej zagarnąć dla siebie. Jak wszyscy zaczną ze sobą walczyć to zrobi się w przewozach taki bur... że całe PKP nieodwracalnie szlag trafi. Ale jeśli razem z prezesami - to jestem za takim wariantem.

  • Xenomorph – 23.03.2010

    Ale ci w PKP są po prostu naiwni jeśli sądzą, że urżnięcie IR spowoduje wzrost przychodów IC, bo nie spowoduje - nawet może w dalszym ciągu dochodzić do ich zmniejszenia, bo znając IC, to będą robić wszystko żeby zniechęcić ludzi do podróżowania...

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....