TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoBus

InfoTram

Czy 4 maja PKP PLK złamało prawo?
Ryszard Piech - Opublikowano: 10.05.2010 13:52:35 6 komentarzy
Czy 4 maja PKP PLK złamało prawo?

4 maja 2010 roku miało miejsce bezprecedensowe wydarzenie. W tym dniu bowiem PKP PLK wstrzymało kursowanie pociągów interREGIO, których nawet monity UTK jako domniemanego regulatora rynku nie były w stanie zatrzymać.

O tym, iż kolej w Polsce to Państwo samo w sobie chyba nie trzeba nikogo już przekonywać –były wypowiedzi niezależnych ekspertów, była „Biała Księga”, był nawet stosowny raport NIK, który jednak nic nie zmienił. Rządy się zmieniały, ministrowie się zmieniali, a Grupa PKP pomimo stwierdzenia braku wykonania jakichkolwiek nałożonych na nią ustawowo obowiązków nadal istnieje i to bez zmiany osób na kluczowych stanowiskach! Niestety tak jak nikt nie pokusił się o rozliczenie osób winnych obecnego chaosu na kolei, tak też nikt (z osób władnych) nie pokusił się o opracowanie modelowych rozwiązań, które uzdrowiłyby tą patologiczną sytuację jaka trwa obecnie. Po wydarzeniach z dnia 4 maja 2010 roku prasa ponownie zadała pytanie czy Polska może istnieć bez kolei i choć dziennikarze dorośli już do stanowiska zachodniego i podkreślają zasadność utrzymania tego środka transportu, to jednak nie sposób zapomnieć, iż kolej w Polsce zaspokaja zaledwie 5 % podróży, pozostałe 60 % przypada na samochody osobowe... .

Najnowszym przykładem patologiczności „reformy”kolejowej w Polsce jest decyzja PKP PLK o konieczności zmniejszenia przewozów przez PR oraz PKP IC. Decyzja ta jest efektem długów obu spółek pasażerskich wobec zarządcy infrastruktury, gdzie PR ma szacowane zadłużenie w wysokości 200 milionów złotych, PKP IC około 180 milionów złotych. Jak głosi oficjalne stanowisko PLK brak tych pieniędzy grozi utratą płynności finansowej spółki, stąd radykalne działania, które jednak zyskały bardzo negatywną ocenę i mocno nadszarpnęły pozytywny wizerunek jaki Pan Prezes Szafrański kreował przez cały rok. Istnienie dużego zadłużenia przewoźników (zwłaszcza z Grupy PKP) wobec PLK nie było tajemnicą. Już rok temu łączne zadłużenie można było szacować na prawie 500 milionów złotych. Już wówczas można było odnieść wrażenie, iż PLK stało się „spółką do bicia”, a pytania o taki stan rzeczy można było wyjaśnić jedynie osobistymi animozjami pomiędzy poszczególnymi zarządami, oraz wobec planów szybkiego wydzielenia PLK ze struktur Grupy PKP. Wobec tego pierwotnie proces walki oraz ultimatum można było uznać za próby odzyskania kontroli oraz zasygnowania, iż skończył się okres luźnego podejścia do płatności wobec PLK. Niestety coś w tym pokazie sił poszło niewłaściwie i doszliśmy do momentu w którym kontrowersyjną decyzją zostały wstrzymane pociągi PR.

Patrząc z boku na wszystkie „reformy”kolejnictwa oraz chyba najbardziej nietrafioną określaną jako „Usamorządowienie PKP PR”trudno się dziwić takiemu obrotowi spraw. Spółka PR wbrew zapowiedziom nie została w pełni oddłużona, a w ferworze walki o wstrzymanie interREGIO spółka PR została zmuszona do przyspieszonej spłaty historycznych długów, których wielkość jest niemożliwa do spłacenia w przeciągu tak krótkiego czasu. Konieczność spłacania tych pieniędzy spowodowała ich brak w innym miejscu, czyli w opłatach za infrastrukturę. Natomiast PKP IC znalazła się w tak kryzysowej sytuacji dzięki szeregowi bardzo chybionych decyzji z zaledwie roku! Na liście chybionych decyzji można wymienić bezzasadne podwyżki itak zbyt drogich biletów, czy też likwidacja szeregu pociągów przy założeniu, iż liczba pasażerów pozostanie niezmieniona. Zatrważające jest, że osoby na tak wysokich stanowiskach popełniły wręcz podręcznikowe błędy w zarządzaniu, wypróbowane w praktyce z negatywnym skutkiem już 40 lat temu!

Teraz swoje „pięć groszy”dorzuciło PLK decyzją, iż przewoźnicy PR i PKP IC mają ograniczyć swoją ofertę przewozową o około 20%. Krok ten jest o tyle kontrowersyjny, iż regulatorem rynku ma być UTK, którego decyzje PLK niezbyt kwapi się wykonywać. Dodatkowo należy nadmienić, iż sprawą zajął się już UOKiK. Niestety decyzja o wstrzymaniu pociągów interREGIO została podjęta przez PLK arbitrażowo bez żadnych jednoznacznych przesłanek uzasadniających. PR wytypowały najbardziej niedochodowe pociągi, natomiast PLK zdecydowało się zablokować pociągi zupełnie inne. Wręcz dowiadujemy się, iż pozostawiono pociągi objęte umowami z samorządami, natomiast wstrzymano pociągi komercyjne. Druga odsłona dramatu ma nastąpić w dniu 15 maja, kiedy to mają zostać wstrzymane niektóre pociągi PKP IC. Jednak tutaj kontrowersje się nasilają, ponieważ rodzi się pytanie jakie pociągi zostaną wstrzymane. Bowiem zgodnie z umową z Ministerstwem Infrastruktury PKP IC jest operatorem międzywojewódzkich pociągów TLK, które są dofinansowywane z budżetu państwa. Tudzież stosując to samo podejście jakie dotyczyło PR, likwidacji powinny ulec najbardziej dochodowe pociągi EIC. Jednak MI samo nie wie za co płaci i już oficjalnie słychać, iż MI nie dysponuje listą pociągów dofinansowywanych! Tudzież nic nie stoi na przeszkodzie w likwidacji kolejnych pociągów dotowanych z racji swojej deficytowości, natomiast dotacje pozwolą zasilić budżet pociągów dochodowych. Tak w skrócie można określić politykę nowego Prezesa PKP IC, który zdaje się powielać błędne decyzje swojego poprzednika.

Jednak chyba najbardziej przerażającym w tej sprawie jest fakt stosowania błędnego uproszczonego myślenia sprzed 40 lat, które najwyraźniej było dewizą Pana Celińskiego na „uzdrowienie”spółki. Mowa tutaj o błędnej interpretacji liczb gdzie zmianami w skali całego przedsiębiorstwa chce się uzdrowić szereg małych błędów tworzących jeden problem deficytu. Błędne myślenie w przypadku PLK mówi, iż skoro obecnie przewoźnikom brakuje pewnej sumy pieniędzy, to należy ograniczyć deficytową działalność, czyli należy zmniejszyć przewozy, które określono na 20 %. Niestety ograniczenie liczby pociągów wpływa na zmniejszenie liczby pasażerów a to z kolei wpływa na zmniejszenie dochodów pozyskiwanych z biletów, w efekcie tego po redukcji budżet przewoźnika również ulega zmniejszeniu i mamy ponownie deficyt. Czyli ponownie sięga się po redukcje, które ponownie zmniejszają dochody! Oczywiście „każdy kij ma dwa końce”i efektem ograniczenia oferty przewozowej będzie pogorszenie wyników ekonomicznych PLK, które rezygnując z dochodów (z opóźnioną spłatą) decyduje się na rezygnację z tych dochodów. Jest to błędne koło znane już od 40 lat, lecz niestety zarządzający koleją w Polsce nadal chcą „uzdrawiać”kolej poprzez takie działania. Wobec tego można wysunąć tezę, że sytuacja kolei w Polsce zacznie się poprawiać dopiero wówczas gdy za sterami zasiądą osoby, które uzyskały wykształcenie w nowych realiach po 1989 roku lub kształciły się za granicą. Bowiem nie w likwidacji połączeń jest rozwiązanie, a w oferowaniu nowych produktów, które przyciągną pasażerów wraz z ich pieniędzmi. Takim produktem były pociągi interREGIO, który wypełniały lukę powstającą po zmniejszaniu skali działań przez PKP IC. Podobny trend można zaobserwować w Niemczech, gdzie prywatni przewoźnicy chcą wejść najpierw na relacje po zlikwidowanych pociągach InterRegio. Kolej jest masowym środkiem transportu, stąd ograniczanie skali jedynie wpłynie niekorzystnie.

Niestety PLK wstrzymując w dniu 4 maja 2010 roku pociągi interREGIO zniszczyło dosyć dobry wizerunek, jaki udało się wypracować w zaledwie rok. Oczywiście PLK ma w pełni prawo i wręcz powinno zabiegać o regularne płacenie za dostęp do infrastruktury, jednak na udostępnianiu torów działalność spółki się kończy. PLK nie może działać jak regulator, PLK nie może decydować gdzie jakiś pociąg pojedzie a gdzie nie. Te decyzje podejmuje sam przewoźnik, który za wykorzystaną trasę płaci, natomiast w przypadku braku zapłaty w pierwszej kolejności wykorzystuje się drogę prawną jak chociażby sąd, którego w całej sprawie zabrakło. Teraz pozostaje liczyć na nałożenie kary ze strony UOKiK za stosowanie nielegalnych praktyk przez PLK, jak również na wstrzymanie 20% pociągów EIC, ponieważ te jako jedyne nie są objęte umową o dofinansowanie z budżetu państwa. Czas aby PLK odpowiedziało za „bigos jaki samo naważyło”wstrzymując pociągi zamiast skierować sprawy do sądu!
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
PKP
PKP IC
PKP PLK
EIC
TLK
PR
interREGIO
  • beny – 13.05.2010

    Kompletną patologią jest to, że w ogóle ktoś dopuścił do takiego sabotażu jak wstrzymanie przez PLK pociągów InterRegio

  • Rybniczanin – 14.05.2010

    http://www.ratuj-interregio.pl/ Zapraszam wszystkich zainteresowanych na Katowicki dworzec. Będziemy manifestować nasze niezadowolenie.

  • Piotr Sekuła – 15.05.2010

    Standardowo kolej polska idzie na psy... a jest to kluczowy dla zbioru pieniędzy PKP moment, ponieważ Islandia "daje" (wulkany) im kasę - tylko oni oczywiście okazji nie biorą, więc, ot "Wytniemy pociąg X i będziemy mieć więcej kasiory ". Z taką gospodarką to można jedynie czekać na DB... hej, czyżby oni nie chcieli podbić całej Europy?!

  • aleksy – 15.05.2010

    b. dobry tekst. Działalność PLK już dawno powinny prześwietlić odpowiednie organy z Najwyższą Izbą Kontroli włącznie. Oj gdyby to ode mnie zależało...

  • – 17.05.2010

    Błędem jest patrzenie na ten problem tylko jako na efekt walki spółek i różnych interesów, nie zapominajmy o ekonomistach, którzy z góry ustawili pewne sprawy: Dla przypomnienia: Sprawy kardynalne- dyskusja nt. reform i przyszłości kolei - przełom lat80/90-tych. Prywatyzacja kolei: "może dać skutki odwrotne od zamierzonych" - przypomniano: walki spółek kolejowych USA ( nie kupisz biletu na całą podróż- odcinek drugiej spółki)(w środku nocy - przesiadka na pociąg konkurencji) walka spółek kolei Anglia pocz. XiX w. (stosowanie torów o różnej szerokości - tor 1435 mm. opatentowano??)(konieczność przesiadek i przeładunku) Upaństwowienie kolei na długo przed "czasami PRL" (kolej oazą stabilności i organizacji łączne z prywatnym życiem kolejarzy (a właśnie mieszkania zakładowe) - sposób na zwiększenie bezpieczeństwa przewozów.) Militaryzacja kolei przez Bismarka po 1871 r. (przewozy wojska, artylerii koleją, gwałtowny wzrost nośności wagonów i masy parowozów - jako efekt - w końcu XIX w. Odejście przez to od zasady merkantylnej - rynkowej)(wzrost masy wagonu pasażerskiego aby nie zgniotły go lory z artylerią, w sĸładze eszelonu !! (tak, tak)) Pytanie generalne: czy przy tak masywnym taborze i braku odzysku energii przy hamowaniu, kolej obecnie może funkcjonować na zasadach rynkowych, przy trwającej już od lat 60-tych, narastającej konkurencji lotnictwa i samochodów? Sprawa polityki antykolejowej w Polsce: większe nakłady na drogi niż na klej, pobieranie podatków za grunt pod torami. I jeszcze - "nasze postulaty - po stu laty" - był postulat wprowadzania stałego rozkłady jazdy kolei (taktowego) podlegającego tylko doskonaleniu, a nie ciągłym zmianom..... --

  • R. Piech – 17.05.2010

    Bezimienny zdajesz się mylić czasoprzestrzeń. Może ustalmy, że problemy techniczne XIX wieku zostały w XX wieku rozwiązane. Natomiast kolej w Polsce po 1989 roku to: pierwsza połowa lat 1990-tych - dyskusja czy Polsce potrzeba kolei; druga połowa lat 1990-tych to dyskusja co zrobić z kolejowym reliktem, który w efekcie reform Barcelowicza stracił dofinansowanie; potem mamy początek XXI wieku i zaczątek reformy według scenariusza niemieckiego, który tak naprawdę nigdy nie wprowadzono! Po tym okresie mamy 10 lat niegospodarności bez winnego i budzimy się "z ręką w nocniku".... . W tym czasie niektóre kraje dokonały liberalizacji rynku kolejowego i to z pozytywnym efektem, więc mając XXI wieczne przykłady możemy zapomnieć o XIX problemach.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....