TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoBus

InfoTram

Czyżby po komercjalizacji i restrukturyzacji nastała era prywatyzacji PKP?
Ryszard Piech - Opublikowano: 15.03.2011 14:57:49 4 komentarze
Czyżby po komercjalizacji i restrukturyzacji nastała era prywatyzacji PKP?

Efektem zimowego paraliżu komunikacyjnego stały się nie tylko zmiany personalne ale co ważniejsze ruszyła długo odkładana fala prywatyzacji przedsiębiorstw wywodzących się z PKP. Jak bardzo dobrze wiadomo w 2000 roku przyjęto ustawę o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe”, która była podstawą do stworzenia PKP S.A. oraz podmiotów od tej spółki zależnych. Niestety za wyjątkiem utworzenia odrębnych spółek proces komercjalizacji przeprowadzono z różnym skutkiem, pod mianem restrukturyzacji kryły się zazwyczaj zwolnienia, natomiast prywatyzacja była słowem wręcz zakazanym. Efektem docelowym owej ustawy miała być reforma systemu kolejowego oraz likwidacja spółki PKP S.A., która została powołana jedynie w celu obsługi zadłużenia. Niestety kolejne zarządy PKP S.A. były mocno „na bakier”z realizacją postanowień tej ustawy o czym pisaliśmy już rok wcześniej. W efekcie tego w przeciągu 10 lat istnienia PKP S.A. prywatyzacji poddano jedynie Farmację Kolejową, natomiast w drodze komunalizacji struktury grupy PKP opuściło WKD. Nieco pokrętną drogą skomunalizowany został również Mazowiecki Oddział Przewozów Regionalnych. Ostatnim dziełem komunalizacji było przekazanie (oczywiście w zamian za środki z Budżetu Państwa) samorządom wojewódzkim spółki PKP PR (obecnie PR). W ramach szerszej grupy umów struktury PKP ma również opuścić PKP PLK, które zostanie wykupione przez Budżet Państwa. Wydaje się więc, że przez ostatnie 10 lat wszelakie działania miały jedynie na celu zakonserwowanie stanu przejściowego i dosadnego istnienia PKP S.A. bowiem jak inaczej wytłumaczyć fakt, że „Uamorządowienie PKP PR”oraz odsprzedaż udziałów w PLK odbyły się w momencie, gdy zadłużenie PKP S.A. dochodziło już do 6 miliardów złotych, czyli prawie 60 % kapitału zakładowego. Oczywiście PKP S.A. przed upadłością chroni ustawa, jednak komercyjne przedsiębiorstwa przy takim wyniku byłyby zmuszone do ogłoszenia bankructwa.

Kto wie jak długo ten stan by istniał, gdyby nie wydarzenia związane z przedświąteczną katastrofalną sytuacją panującą na kolei. Bez wątpienia można powiedzieć, że zamieszanie trwało przez miesiąc, natomiast kolej do właściwego stanu powróci dopiero za rok lub wręcz dwa. Nic więc dziwnego, że za „całokształt twórczości”został odwołany wiceminister infrastruktury ds. kolei, natomiast w chwilę później odwołano wieloletniego prezesa PKP S.A.. Oficjalnie podawano lakoniczny powód odwołania jako „odmienne zdanie odnośnie przyszłości spółki”, jednak o co tak naprawdę chodziło możemy dopiero teraz doświadczać. Bowiem odwołany prezes był zwolennikiem jedności spółki i przeciwnikiem wszelakiej prywatyzacji. Jednak rządząca partia, która przez lata tolerowała taki stan w wyniku zimowego chaosu zdała sobie sprawę na jakiej „minie”się znalazła i jak mocno sytuacja na kolei przekłada się na negatywną ocenę rządu. Wręcz sam Premier Tusk przyznał, iż na polu kolejnictwa poniesiono całkowitą klęskę. Tolerowanie takiego stanu w roku wyborczym byłoby jednoznaczne z przegranymi wyborami, więc w pośpiechu przystąpiono do realizacji długo odkładanych zmian obejmujących głównie prywatyzacje. Krok ten jest konieczny w celu zarówno zmniejszenia zadłużenia PKP S.A. jak również poprawienia wyników ekonomicznych Państwa, więc stosunkowo szybko ogłoszono, iż w niedalekiej przyszłości sprywatyzowane zostanie PKP Cargo, PKP Energetyka, PKP PKL (Polskie Koleje Linowe) czy TK Telekom, choć prywatyzacja PKP IC została odsunięta o dwa lata w celu „wyprowadzenia spółki z obecnej zapaści”. Jednak jak bardzo prywatyzacja była wstrzymywana może świadczyć niedawna transakcja w której Bombardier Transportation zakupił 60 % udziałów w Bombardier Transportation ZWUS Polska sp. z o.o.. Już od wielu lat inwestorem strategicznym z 40 % udziałem w tej firmie był Bombardier, natomiast obecnie staje się jej całkowitym właścicielem. Za pakiet 60 % akcji firma zapłaciła 150 milionów złotych oraz zobowiązała się do zainwestowania kolejnych 83 milionów w zakład.

Jednak obecnie najbardziej chwytliwym tematem jest prywatyzacja PKP Cargo. Niedawno rząd określił, że zamierza sprzedać 50 % udziałów + 1 akcję wybranemu inwestorowi strategicznemu, natomiast procedura prywatyzacyjna ma ruszyć jeszcze w marcu. Ta decyzja wywołała falę protestów, których większość można uznać za motywowane politycznie lub prywatnymi interesami pewnych grup społecznych. Bowiem sprzedaż takiej liczby udziałów spowoduje, że prywatny inwestor będzie miał całkowitą kontrolę nad przedsiębiorstwem, więc skończy się przyznawanie „stołków”z nadania partyjnego lub związkowego natomiast adresem żądań związków zawodowych będzie już prywatny pracodawca a nie rząd. Oczywiście nikt z krytykujących prywatyzację PKP Cargo nie mówi tego dosłownie lecz zasłania się innymi „faktami”a najczęściej mówi się o sprzedaży „strategicznej”gałęzi transportu. Niestety ciężko zgodzić się z tym faktem, ponieważ najnowsze opracowanie Banku Światowego dotyczące transportu w Polsce mówi jasno. Obecnie 69 % towarów w Polsce jest transportowane drogami, natomiast zaledwie 22 % to przewozy koleją, gdzie PKP Cargo ma zaledwie 15 % udział w ujęciu całego transportu. Można więc zapytać jakie cele strategiczne realizuje w tym przypadku PKP Cargo? Przecież w ustawie jest zapis, że w czasie wojny wszelakie środki transportowe mogą zostać „wcielone do armii”, więc po co utrzymywać państwową kolej, przecież i ją można „wcielić”w razie potrzeby. Dodatkowo obecnie siły zbrojne korzystają w większości z transportu lotniczego, więc do jakich celów strategicznych ma służyć PKP Cargo? Powtarzanie mantry z I i II Wojny Światowej mija się z celem, ponieważ Świat się zmienił, choć przeciwnicy prywatyzacji zdają się nie zauważać tego faktu. Jednocześnie tak naprawdę cała „dyskusja”o prywatyzacji PKP Cargo jest „płonna”i żadna ze stron nie podaje konkretnych argumentów. Oczywiście da się zrozumieć grupy mające obecnie wpływ na zarządzanie spółką oraz związki zawodowe, że im nie jest na rękę jasne wskazanie powódek sprzeciwu w sprawie prywatyzacji spółki, jednak z drugiej strony zadziwiające jest, że strona rządowa nie mówi konkretnie dlaczego prywatyzuje tą spółkę. Pomijając chęć „odegrania się”za chaos, który pogorszył notowania partii rządzącej należy jasno wskazać konieczność prywatyzacji. Obecnie PKP Cargo ma kapitał zakładowy o wartości 2,67 miliarda złotych, natomiast spółka w większości należy do Skarbu Państwa, natomiast PKP S.A. ma udział mniejszościowy wynoszący zaledwie 2,47 %. Jednak przed prywatyzacją spółka zostanie dokapitalizowana poprzez przeniesienie własności nieruchomości, które obecnie są dzierżawione w efekcie czego udział PKP S.A. wzrośnie. Pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na spłatę zadłużenia PKP S.A., jak również w celu zmniejszenia dziury budżetowej. O ile wzrośnie wartość firmy po aporcie ciężko przewidzieć zwłaszcza, że wartość w momencie sprzedaży będzie również obejmowała wyniki finansowe firmy. Bowiem wbrew temu co masowe media rysują wartość firmy to nie tylko środki fizyczne ale również przyszłe dochody. Jeżeli firma jest dochodowa, wówczas jej wartość zakupu jest wyższa, co niejako eliminuje teorię o prywatyzacji zysków, ponieważ przyszły inwestor zapłaci odpowiednio więcej za „przyszłe dochody”. Jednak odpowiedź na pytanie dlaczego należy sprywatyzować PKP Cargo jest zaklęta wewnątrz firmy, która wewnętrznie jest przestarzała i o ile zmiany personalne i mentalności da się wprowadzić stosunkowo niskim kosztem o tyle kwestia wartości i przydatności nieruchomości oraz środków ruchomych (w tym głównie trakcyjnych) jest cięższa do nadrobienia. PKP Cargo ma 20 lat zapóźnień inwestycyjnych, które w najbliższym okresie będzie trzeba wyeliminować. Takich środków firma w obecnym układzie nie posiada i nawet w przypadku znacznej poprawy wyników finansowych posiadać nie będzie. Wszak w roku 2008 zanotowano 497 milionów złotych straty, w 2009 roku było to 178 milionów złotych straty, natomiast w 2010 zanotowano dochód w wysokości zaledwie 60 milionów złotych. Jak nie trudno policzyć zysk z jednego roku jest daleki od pokrycia strat z lat ubiegłych, natomiast nawet bez zaległych zobowiązań taki zysk pozwoli na zakup zaledwie 2-3 nowych lokomotyw elektrycznych. Tymczasowym wyjściem może być modernizacja, jednak tej nie można prowadzić w nieskończoność. PKP Cargo musi zostać sprywatyzowane, ponieważ obecnego właściciela nie stać na dokonanie stosownych inwestycji, których brak będzie prowadził do dalszej utraty udziałów w rynku. Pytanie tylko kto będzie tym inwestorem strategicznym, ponieważ PKP Cargo jako drugi pod względem wielkości przewozów przewoźnik towarowy w UE wbrew nieuzasadnionym obawom większości nie może zostać przejęty przez DB Schenker, ponieważ spółka ta uzyskałaby wówczas status monopolisty.

Kolej w Polsce znajduje się na skraju przemian, które prędzej czy później musiały zajść. Przez lata odkładana prywatyzacja jedynie zemściła się w postaci zwiększenia zadłużenia czy wręcz znacznej utraty wartości (przykład PKP Cargo). Obecnie kolej (a dokładniej spółki państwowe) wydają się rządzić zupełnie innymi niż rynkowe realiami, czemu prywatyzacja może zapobiec. Większość Polski żyje już w kapitalizmie więc czas najwyższy aby i kolej tam się znalazła.
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
PKP
PKP PLK
PKP PR
PR
Usamorządowienie
KM
PKP IC
PKP Cargo
Bombardier
PKP Energetyka
WKD
TK Telekom
PKP PKL
  • pokropek – 16.03.2011

    Wartość PKP Cargo zrozumieć można wtedy kiedy weźmie się pod uwagę jej spółki zależne. A zwłaszcza dywizje Grupy PKP Cargo Logistics odpowiedzialne za intermodal, terminale i spedycję. Nie trudno spostrzec, że te firmy skupione są głównie na prowadzeniu działalności na granicy wschodniej Polski (od Braniewa do Medyki).

  • jurand – 16.03.2011

    Rysiu, ogarnij się trochę a zobaczysz, że wiele osób i środowisk sprzeciwia się prywatyzacji NIE ze względu na zakonczenie procesu " nadawania stołków". Ludzie obawiają się prywatyzacji, bo wiedzą, ze również może się to skończyć źle dla prywatyzowanego przedsiębiorstwa. Przykładem może być Telekomunikacja Polska-spółka z zupełnie innej brażny, ale jej przykład pokazuje, że prywatyzacja to nie są same plusy. Jak wygląda sytuacja TP powszechnie wiadomo - przez lata Polacy mieli jedne z najdroższych rozmów telefonicznych w europie, a francuzi, którzy nabyli TP traktowali ją jako kurę znoszącą złote jakja ale nic w TP nie inwestowali. Widać Rysiu, że średnio znasz się na tematyce PKP CARGO. Otóż spółka ta zaczyna przynosić zyski, jak najbardziej "żyje w kapitaliźmie" wydajność pracowników została zwiększona, spółka została poddana restrukturyzacji, ograniczony został poziom zatrudnienia - innymi słowy PKP CARGO wyszło na prostą a ty piszesz, że "kolej w polsce jeszcze nie wie ze mamy kapitalizm". Zapoznaj się z krytyczną opiną ws. prywatyzacji pkp cargo profesora W Paprockiego-akurat tej osobie chyba nie chodzi o obronę stołków z nadania zwiazkowego czy partyjnego. http://www.wnp.pl/wiadomosci/prof-w-paprocki-sgh-lekkomyslna-prywatyzacja-pkp-cargo,132299_11_0_0_0.html Profesor ma raczej większe doświadczenie, naukowe podstawy do wydawania osódów niż R.Piech(cichy wielbiciel donalda)

  • elekt – 16.03.2011

    Nowy bezczelny troll?

  • R. Piech – 16.03.2011

    @jurand; a co takiego złego dzieje się w TP S.A.? Pytam poważnie, bo od czasu utworzenia poważnego UKE ceny za połączenia telefoniczne i internet są na niskim poziomie oraz poprawiła się jakość usług i atrakcyjność ofert. Poza tym jakież to złe rzeczy się dzieją pracownikom - pytam dosłownie, bo znam kilka osób pracujących tam na różnych stanowiskach i jakoś żadna z nich na nic nie narzeka - pensje dobre, wypłaty regularne i duża gwarancja długotrwałego zatrudnienia. Odnośnie PKP Cargo - to, że spółka przyniosła jakiś (symboliczny) zysk wcale nie znaczy, że żyje w kapitalizmie, a już tym bardziej nie znaczy, że dzieje się dobrze. Aby było dobrze PKP Cargo powinno rocznie nie tyle zarabiać co reinwestować przeszło miliard złotych w odnowę taboru, póki co spółka osiągnęła 16 krotnie gorszy wynik, więc daleko jej do bycia zdrową rynkową spółką. Zdanie Prof. Paprockiego jest jego własnym, a chcąc mieć bardziej barwny światopogląd można by zapytać o zdanie innych profesorów jak chociażby tego od duperelek co to kolej na kolana sprowadził tak, że zwykły dr musi ją ratować, a teraz (duperelek oczywiście) jest "ekspertem PKP Cargo"... . Jeżeli Prof. Paprocki nie widzi jakichś jednoznacznych wyników z Wielkiej Brytanii, to już lepiej więcej nie pisać. Przecież od czasu prywatyzacji kolei w tym kraju wskaźnik ton przewiezionych koleją wzrósł o 5%, natomiast wskaźnik tonokilometrów wzrósł o 30% (dane na podstawie opracowania Departamentu Transportu do roku 2006). Poza tym w Wielkiej Brytanii doświadczono prób monopolizacji rynku, jednak w przeciągu kilku lat spółka monopolistyczna straciła znaczną część rynku na rzecz konkurencji, więc mechanizmy wolnego rynku działają sprawnie i w Polsce też je powoli widać. Ale przecież po to staje się profesorem aby już nie musieć dalej rozwijać swojej wiedzy... . Poza tym nie mieszaj polityki z gospodarką. Moje stanowisko o politykach było, jest i będzie niezmienne - nauka jest sprzeczna ze "ślepym wyznawaniem doktryny partyjnej" tudzież albo ktoś jest naukowcem albo politykiem. Tak nawiasem 20 marca w blogu pojawi się kolejny wpis, tym razem ogólnie o transporcie w rozbiciu na środki. Jak się okazuje PKP Cargo przewozi zaledwie 15 % ogółu towarów w Polsce, więc gdzie tu "strategiczne znaczenie" spółki i gdzie tu strach, że prywatyzacja spółki spowoduje jakiekolwiek zagrożenie dla Polskiej gospodarki? Skoro 85 % przewozów jest wykonywane prywatnymi środkami, to po co utrzymywać państwowe PKP Cargo? Owszem zdaję sobie sprawę, że po roku kolejnych głębokich reform wartość PKP Cargo będzie nieznacznie większa, jednak zważywszy na kwestię wyborów i duże prawdopodobieństwo zahamowania prywatyzacji i obsadzenia spółki kolejnymi politycznymi klakierami wolę prywatyzację tej firmy już teraz. To jest decyzja gospodarcza a nie polityczna i tyle.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....