TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoBus

InfoTram

Pendolino nie dla Berlina
DEUTSCHE WELLE/INFORAIL - Opublikowano: 29.12.2014 13:21:43 18 komentarzy
Pendolino nie dla Berlina
Pociągi Pendolino jeszcze długo nie pojadą z Warszawy do Berlina. Jak donosi Deutsche Welle na przeszkodzie stoi technika i za niska rentowność. Zakup pociągów, które mogłyby kursować zarówno po sieci polskiej, jak i niemieckiej jest nieopłacalny zarówno dla PKP Intercity, jak i dla Deutsche Bahn. Zdaniem niemieckiej telewizji DW obłożenie trasy Berlin - Warszawa jest dobre, ale nie aż tak, aby inwestycja się opłacała. Eksperci są zgodni, że aby pozyskać więcej pasażerów, trasa musiałaby być szybsza. - Zwłaszcza dla ludzi biznesu połączenie kolejowe między stolicami Polski i Niemiec nie jest wystarczająco konkurencyjne do samolotu, twierdzi w rozmowie z DW rzecznik Deutsche Bahn. I dodaje, że dla ludzi biznesu w Niemczech podróż wewnątrz kraju i Europy nie powinna trwać dłużej niż cztery godziny.Przykładem są połączenia z Frankfurtu i Stuttgartu do Paryża, których odległości są porównywalne z dystansem Warszawa –Berlin. Do Francji jedzie się prędkością 320 km/h a podróż trwa ok. 3,5 godziny, do Polski przejechanie 160 km zajmuje  5,5 godziny. Szybkie połączenia kolejowe stały się więc konkurencją do samolotu, co pokazują liczby. Rocznie z podróży ekspresami ICE do Paryża korzysta 1,6 miliona pasażerów.- Nawet, gdybyśmy na trasie Berlin - Warszawa uruchomili najszybsze pociągi, nie mogłyby one pojechać szybciej niż 200 km/h, a więc ich eksploatacja nie ma jeszcze sensu, bo taką prędkość mogą osiągnąć już jeżdżące tu lokomotywy, tłumaczy rzecznik DB. Dodajmy, że obsługujące połączenia BWE lokomotywy Husarz mogą prowadzić pociągi z taką właśnie prędkością. Z Niemiec pociągi najnowszej generacji, tzw. ICE, jeżdżą do sześciu ościennych krajów: Szwajcarii, Austrii, Francji, Belgii, Holandii i Danii. Na trasach między tymi krajami działa już europejski system ruchu kolejowego tzw. ETCS, umożliwiający ruch transgraniczny pociągami najnowszej generacji bez zmiany lokomotyw.
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Pendolino
Berlin
Warszawa
PKP Intercity
Deutsche Bahn
  • obserwator kolejowy – 30.12.2014

    Nawet cytując obcą publikację nie należy tego robić bezsensownie i bez zastanowienia. Przede wszystkim Pseudopendolino nie pojedzie do Berlina choćby i z tego tylko powodu, iż DBahn nie będzie szkolić swoich pracowników do obsługi taboru nieobecnego we własnej flocie. Sprawa druga to czas - owe 5,5 godziny to jazda z Berlina do Warszawy, a nie do Polski, bowiem w tym drugim przypadku to ok. godziny. I tu dochodzimy do sprawy trzeciej - pendolinizacja na E20 jest nieopłacalna i nieuzasadniona i z tego choćby powodu, iż po stronie niemieckiej BWE oraz BGE i tak są zmuszone zwolnić ze 160 km/h, do 100 km/h, bowiem z taką prędkością (z uwagi na stan szlaku) jadą na zachód te pociągi po przekroczeniu mostu na Odrze. Dziwię się, że specjalistyczny (było, nie było) serwis tak beztrosko i bez zastanowienia cytuje (a właściwie przedrukowuje) tekst autorki-dyletantki z niemieckiej stacji - materiał ten słowo w słowo ukazał się w ub. tygodniu w Gazecie Wyborczej, a tekst w Inforail.pl zawiera dokładne powtórzenie wszystkich błędów tamtego tekstu.

  • – 30.12.2014

    Wiadomo, że chodzi o dojazd do warszawy nie do granicy. Każdy inteligentny jak czyta to wie. Co za problem przeszkolić kilka osób? Dla Db żaden? 100 km/h to tylko odcinek, a jak zmodernizują? Skoro w polsce się udało to w niemczech się nue uda. Gdzie te błędy?

  • Anna – 30.12.2014

    na zachód jeździ husaria i niech tak zostanie, my chcemy jeździć Pendolino po kraju. Obserwator ślepy- naucz się w końcu poprawnie wybawiać nazwę bo to już nawet nie jest tragiczne.

  • obserwator kolejowy – 30.12.2014

    @Anna: 'pendolino' to wahadełko i od tego wzięła się nazwa tego EZT. Tak więc polskie Pendolino bez pendolino to tylko Pseudopendolino. A po co Pseudopendolino na szlakach, gdzie 160 km/h jest maksymalną dopuszczalną prędkością, skoro na kierunku zachodnim jesteś za 'husarią'? Lepiej zastanów się, ile za tę kwotę można było zrobić dla stworzenia standardów połączeń regionalnych (100-120), międzyregionalnych (140-160) i dalekobieżnych (200). Tymczasem najnowsza (i najdroższa) zabawka PKP IC okazuje się być pociągiem regionalnym, zatrzymującym się bez sensu na stacyjkach pośrednich, bowiem zakupiona została z programu rozwoju regionalnego. I pod tym względem podłożyliśmy się UE, która uznając, że nie takie były (i są) potrzeby Polski i programu regionalnego, obcina swój udział w finansowaniu zakupu, zwracając jednocześnie uwagę na to, że w Polsce nie ma warunków do eksploatacji tego typu taboru.

  • obserwator kolejowy – 30.12.2014

    @.: czy umiesz czytać? "Do Francji jedzie się prędkością 320 km/h a podróż trwa ok. 3,5 godziny, do Polski przejechanie 160 km zajmuje 5,5 godziny." Takie bezmyślne przepisanie tekstu spowodowało, że do Francji z prędkością 320 km/h jedzie się 3,5 godziny, podczas gdy do Polski (zaczyna się na Odrze) z Berlina jest 160 km (co jest wierutną bzdurą), a pokonanie tej odległości zajmuje 5,5 godziny. Prawda jest taka, że podróż z Berlina do Warszawy trwa 5,5 godziny, ale tylko od Słubic do Warszawy możliwa jest podróż z prędkością 160 km/h. Tak więc rzecznik DBahn albo świadomie kłamie, albo jest co najmniej niedoinformowany, gdy pisze o prędkości 200 km/h. A szkolenie maszynistów DBahn dla Pendolino? Nikt rozsądnie myślący na to nie zdecyduje się wobec realiów szlaku z Berlina do Frankfurtu (a Niemcy - w przeciwieństwie do 'okołopendolinowców' - potrafią myśleć), zwłaszcza gdy taboru nie ma we flocie, a priorytetem w komunikacji między Berlinem a Warszawą zdają się być lotnicze połączenia Lufthansy. Poza tym obłożenia składów BGE i BWE wskazują, że obecne połączenia w pełni (i z dużą rezerwą) zaspokajają potrzeby pasażerów na tej trasie.

  • k – 30.12.2014

    Czytam i czytam te twierdzenia podpisane obserwator kolejowy i nie wiem czy jest za czy przeciw a może za a nawet przeciw. o co ci chodzi? Kto kłamie, kto jest niedoinformowany, kto potrafi myśleć??? A już hitem jest stwierdzenie, że DB promują lotnicze połączenia Lufthansy.... To tak jakby PKP IC powiedziały nie wybierajcie Pendolino, wybierzcie LOT. Absurd

  • obserwator kolejowy – 30.12.2014

    @k: nie moja wina, cze nie potrafisz zrozumieć wyłożonego kawa na ławę tematu. Odpowiedziałem na Twoje pytania w oparciu o tekst ściągnięty do inforail.pl z Gazety Wyborczej, z wszystkimi jego błędami i brakami. Nigdzie też nie napisałem, że to DBahn promuje połączenia lotnicze - to po prostu polityka transportowa Niemiec, wyznaczająca priorytety w komunikacji z Europą Wschodnią, czego efektem jest kiepski stan szlaku z Berlina do Polski. Najwyraźniej zacząłeś świętować Sylwestra i prostych zdań zrozumieć nie potrafisz, bowiem oprócz "czy umiesz czytać?" żadne zdanie nie odnosiło się do Ciebie 'ad personam'.

  • k – 30.12.2014

    A jak się miało do mnie odnieść jak się nie wypowiadałem w temacie? Nie pisz już więcej, bo głupoty piszesz :):):) I gdzie widzisz tu gazete wyborczą. Ogarnij się trochę.

  • obserwator kolejowy – 30.12.2014

    @k: no to sobie przeczytaj, sprawdź daty publikacji i porównaj. Miłej i pouczającej lektury porównawczej! - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17183166,Pendolino_jeszcze_dlugo_nie_pojedzie_do_Berlina__Nie.html

  • k – 30.12.2014

    Miej litość i nie pisz już

  • obserwator kolejowy – 31.12.2014

    Przychylę się do Twojego życzenia, bo rzeczywiście wymagasz litości.

  • ja – 31.12.2014

    a ja osobiście zachęcam do dalszej publikacji Obserwatora Kolejowego - przynajmniej wiem co publikują w gazetce której nazwy przyzwoity człek nie wymawia, o czytaniu nie wspominając, bo tam nawet prognoza pogody jest ustalana z Ojcem Redaktorem ;) a poza tym Obserwator wykazuje się coraz rzadszą w naszej rzeczywistości zdolnością łączenia faktów.

  • InfoRail – 31.12.2014

    Źródło to DW nie GW. Wszystko jest napisane.

  • Przemo Z – 31.12.2014

    I jeszcze dwa aspekty. Pierwszy cytat :”do Francji jedzie sie 320 km/h". Nie "do" a "we Francji". Natomiast w Niemczech nie wiem czy TGV przekracza gdzieś 200-250 km/h? Druga sprawa jak to jest , ze w Pl pociąg jadacy 160 km/h w ciagu godziny przejezdża 100 -120 km/h. Natomiast w Niemczech ledwo 80 km ? Wystarczy pojechać i sprawdzić jaka jest predkość z Osbhof do Erkner

  • 123 jedziesz ty – 01.01.2015

    Pociąg jadący z prędkością 160 km/h to chyba przejeżdża 160 km w ciągu godziny a nie 120 albo 80? No chyba że w Polsce jest inaczej bo w Niemczech na pewno nie. Tam się nie manipuluje prędkościami tak jak u nas.

  • Przemo Z. – 01.01.2015

    Piszę o prędkości HANDLOWEJ a nie maksymalnej.

  • Prezes_MW – 03.01.2015

    @Redakcja: pobudka Podciągnijmy poziom artykułu ponad marną gazetkę szkolną, tak więc: Zmieniamy zdanie [Do Francji jedzie się prędkością 320 km/h a podróż trwa ok. 3,5 godziny, do Polski przejechanie 160 km zajmuje 5,5 godziny.] na [Do Francji jedzie się _z_ prędkością _maksymalną_ 320 km/h a podróż trwa ok. 3,5 godziny, do granicy Polski przejechanie 160 km zajmuje 1,5 godziny, a całych 575 km ok. 5,5 godziny.] Niesamowite jest to, że dystans wygrzebałem dopiero na angielskiej stronie wikipedii... Rozkład PKP i DB pokazuje tylko czas...

  • obserwator kolejowy – 03.01.2015

    @Prezes_MW: z Berlina do Frankfurtu nad Odrą jest 100 km, a nie 160.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....