Subskrypcja

Jeśli chcesz otrzymywać codzienny newsletter serwisu Transinfo.pl zapisz się na naszą listę.


zapisz się

Top 10 - InfoRail

Virgin Trains – czas na przykład

Autor: Ryszard Piech Opublikowano: 2009-09-22 16:46:22
inforail.pl - kolej » zarządzanie czytano 2466 razy
Po przybliżeniu sytuacji kolejowej w Wielkiej Brytanii oraz tła powstania spółek zajmujących się przewozami kolejowymi w niniejszym artykule przyjrzymy się nieco szerzej chyba najbardziej znanej z franszyz, a mianowicie połączeniom kolejowym oferowanym przez Virgin Trains.
Dawny tabor British Rail już w pierwotnych barwach Virgin Trains. Fot. Les Chatfield, Wikimedia Commons, CC-BY-SA 2.0
Jednak na wstępie należy się jeszcze kilka słów doprecyzowania. Prace nad prywatyzacją British Rail trwały już od 1991 roku i znalazły odzwierciedlenie w ustawie z 1993 roku, która dokonywała podziału British Rail na około 100 spółek. Spółki te następnie miały być prywatyzowane, natomiast w celu ich nadzoru i regulacji stworzono odpowiednie organy państwowe. Podstawą systemu było wydzielenie właściciela infrastruktury, którym stał się Railtrack. Niestety błąd reformy w postaci jego prywatyzacji musiał zostać naprawiony w późniejszym czasie poprzez powołanie Network Rail. Drugim ważnym elementem reformy było powołanie urzędu regulacji (Office of the Rail Regulator –ORR), który ma za zadanie czuwać nad działalnością prywatnych spółek i przeciwdziałać nadużyciu pozycji monopolisty oraz nielegalnym praktykom. Aby podzielić rynek przewozów pasażerskich postanowiono sieć całego kraju podzielić na poszczególne franszyzy, których przydziałem ORR się zajmuje jak również kontrolą wywiązywania się ze zobowiązań. Pierwotnie stworzono do tego celu biuro w postaci Office of Passenger Rail Franchising (OPRAF), którego obowiązki przejęło później Strategic Rail Authority, a obecnie za te zadania odpowiada Sekretarz Stanu odpowiedzialny za Transport - Secretary of State for Transport. Skoro był organ zwierzchni, więc można było dokonać podziału sieci kolejowej na 25 jednostek operatorów transportu (Train Operating Units –TOU, które zostały później przekształcone w Kolejowe Spółki Operatorskie (Train Operating Companies - TOC). W następnej kolejności spółki te były prywatyzowane w formie przydzielanych franszyz.
Dawny tabor British Rail już w pierwotnych barwach Virgin Trains. Fot. Phil Scott, Wikimedia Commons, GFDL
Istotną częścią reformy było rozerwanie dotychczasowych więzi między czynnościami operacyjnymi (przewozowymi), a własnością taboru. W efekcie tego powstały trzy spółki dzierżawiące tabor (Rolling Stock Leasing Companies –ROSCO), którymi stały się Angel Trains, Porterbrook Leasing oraz Eversholt Trains przekształcone później w HSBC Rail. Spółki te otrzymały tabor British Rail, który miały utrzymywać oraz udostępniać w użytkowanie franszyzo biorcom. Efektem reformy było również powołanie sześciu niezależnych przewoźników towarowych, jednak w wyniku przejęć w pewnym momencie powstała jedna spółka towarowa EWS, jednak w ostatnich latach spółka ta traci klientów na korzyść dwóch pozostałych prywatnych przewoźników. W przeciwieństwie do przewozów pasażerskich przewozy towarowe są całkowicie uwolnione, a operator może oferować przewozy na dowolnych relacjach. W ramach reformy British Rail wydzielono również pozostałe działy spółki jak odpowiedniki naszych ZNTK, czy też zakłady remontowo-modernizacyjne infrastruktury kolejowej. Tak podzielona British Rail istniała nadal, jednak głównym celem centrali było już dążenie do prywatyzacji majątku.
Dawny tabor British Rail już w pierwotnych barwach Virgin Trains. Fot. Phil Wright, Wikimedia Commons, GFDL
I w tym momencie na horyzoncie pojawia się Virgin Trains –spółka wchodząca w skład grupy Virgin, która została założona w 1970 roku jako firma wydawnicza Virgin Records. Wraz z rosnącymi dochodami Virgin zainwestowało między innymi w linie lotnicze Virgin Atlantic, które dały bardzo duże doświadczenie nie tylko w przewozach lotniczych ale również w usługach transportowych. Ponieważ we współczesnym społeczeństwie pociąg staje się konkurencyjnym dla samolotu, więc zainwestowanie w spółkę kolejową jawiło się jako właściwy krok. Virgin pierwotnie wygrało postępowania przetargowe o dwie franszyzy. W dniu 5 stycznia 1997 roku przejęło przewozy franszyzy Cross Country, natomiast w dniu 9 marca 1997 roku rozpoczęło przewozy na lukratywnej linii West Coast Main Line. Linia ta stanowi trzon transportowy dla zachodniej części Wielkiej Brytanii i rozciąga się od Londynu przez Birmingham, Liverpool, Manchester oraz dociera do Glasgow w Szkocji. Uzupełniające do niej połączenia znalazły się w pakiecie Cross Country dając przewoźnikowi najbardziej obiecujące, ale zarazem i wymagające połączenia w kraju.
Ostatni pociąg wagonowy na trasie Londyn - Glasgow. Fot. Phil Scott, Wikimedia Commons, GFDL
Pierwotnie Virgin Trains rozpoczęło przewozy wykorzystując „odziedziczony”po British Rail Tabor, który jednak był we własności spółek leasingowych. Ponieważ franszyza była obiecująca, a jej koniec miał nastąpić dopiero w 2012 roku, więc Virgin Trains oraz Virgin Cross Country bardzo szybko przystąpiły do programu wymiany taboru na nowy. Oczywiście wymiana taka nie mogła się obyć bez udziału firm leasingujących tabor. W efekcie Virgin Trains złożyło poprzez Angel Trains zamówienie na 53 dziewięciowagonowe składy Pendolino, które otrzymały przydomek Britanico i były ostatnimi wyprodukowanymi w zakładzie koncernu zlokalizowanym niedaleko Birmingham. Dostawy odbywały się w latach 2001-2004. Firma Alstom oprócz produkcji tych składów odpowiada również za ich bieżące utrzymanie techniczne, które odbywa się w zakładzie Alstom Traincare Centre w Longsight niedaleko miasta Manchester. Z drugiej strony dla franszyzy Cross Country zamówiono 44 składy SuperVoyager produkowane przez Bombardiera. Pojazdy te w przeciwieństwie do elektrycznych Pendolino zostały wykonane jako spalinowe, choć obie serie posiadają system wychyłu pudła. Pociągi Super Voyager zostały wybudowane przez koncern Bombardier i są przez niego serwisowane w lokomotywowni Central Rivers zlokalizowanej niedaleko Barton under Needwood. Składy te mają 4 lub 5 wagonów i oferują zarówno pierwszą jak i drugą klasę. Dostawy odbyły się w latach 2001-2002.
Pendolino Britanico na dworcu Manchester Piccadilly, który uda się w podróż do stacji Londyn Euston. Fot. R. Piech
Niestety ustalony wcześniej podział na franszyzy nie był do końca udany, a w związku z problemami niektórych franszyzo biorców z wywiązaniem się ze zobowiązań postanowiono dokonać zmian w tym zakresie. Nie ominęły one również spółek z grupy Virgin, gdzie franszyzę Corss Country postanowiono podzielić i poddać pod ponowne przyznanie. W związku z tym część linii oraz taboru obsługującego te połączenia została wcielona do franszyzy West Coast, czyli de facto do Virgin Trains, natomiast pozostała część trafiła do nowego operatora, który przejął obsługujący ją tabor (w zasadzie nie tyle tabor, co umowy na jego użytkowanie). Zmiana ta miała miejsce w 2007 roku i zgodnie z postanowieniami do 2012 roku Virgin Trains będzie odpowiedzialne za obsługę obecnych tras (oczywiście pod warunkiem wypełniania zobowiązań franszyzowych). W efekcie tych zmian spółka jest obecnie w posiadaniu 52 składów Pendolino Britanico (jeden uległ wykolejeniu z przyczyn błędu po stronie infrastrukturalnej i został skasowany) oraz 21 składów Super Voyager. Spółka posiada również 12 lokomotyw spalinowych serii 57, 10 wagonów pasażerskich trzeciej serii oraz 1 wagon sterowniczy. Wszystkie posiadane wagony zostały przebudowane do standardów pociągów Pendolino i są one wykorzystywane jako pociągi dodatkowe oraz okazjonalne, jak również jako awaryjne dla zastąpienia innego taboru.
Zapasowy skład wagonowy w aktualnych barwach Virgin Trains. Fot. ArtVandelay13, Wikimedia Commons, GFDL
Sieć połączeń została podzielona na linie i grupy linii usystematyzowane według liter od A do F. Linie A, B i C są obsługiwane składami Pendolino, Linie D i F są obsługiwane wyłącznie składami Syper Voyager, natomiast linia E jest obsługiwana w trybie mieszanym. Podstawowe linie to:
A: Londyn –Birmingham
B: Londyn –Manchester
C: Londyn –Liverpool oraz
E Londyn –Glasgow.
Trasy D i F dają połączenia uzupełniające prowadzone w głównej mierze po West Coast Main Line. Linia to od lat była flagową w Wielkiej Brytanii i już od dawna miała prędkość maksymalną 200 km/h. Jednak od lat 1990-tych trwała jej gruntowna modernizacja, która w głównej mierze miała przynieść zwiększenie przepustowości, choć częścią programu było także zwiększenie prędkości maksymalnej do 216 km/h. Niestety z tego ostatniego pomysłu zrezygnowano z racji konieczności zainstalowania przytorowego systemu sterującego układem wychyłu pociągów oraz problemów z brakiem dostatecznej przepustowości linii, którą ma w końcu rozwiązać budowa nowej linii dużych prędkości HS2.
Skład Super Voyager Virgin Trains. Fot. R. Piech
Mimo tych ograniczeń Virgin Trains oferuje bardzo atrakcyjne czasy jazdy. Przykładowo z Londynu do Birmingham (163 km) dostaniemy się w godzinę i 22 minuty, z Londynu do Manchester (263 km) oraz z Londynu do Liverpoolu (290 km) dostaniemy się w 2 godziny i 8 minut, natomiast najdłuższą trasę z Londynu do Glasgow (552 km) pokonamy w 4 godziny i 30 minut. Przy czym na liniach A, B i C w godzinach szczytu mamy po trzy pociągi na godzinę! W przypadku pociągów bezpośrednich z Londynu do Glasgow mamy pociągi co 1-2 godziny, ponieważ czas jazdy jest nadal zbyt długi aby połączenia były atrakcyjną alternatywą dla samolotów. Po stronie cen biletów dla przykładowego połączenia Londyn –Manchester na dzień 18.09.2009 bilety jednostkowe kosztowały 123,50 funty (według kursu NBP z dnia 18.09.2009 –1 funt = 4,61 zł jest to 569,335). Jednak dla tego samego dnia można było bez problemy nabyć bilety w atrakcyjnych cenach. Jest to typowa współczesna taryfa, gdzie koszt przejazdu jest zależny nie tylko od przebytych kilometrów ale również od czasu jazdy, czasu zakupu, posiadanej karty stałego klienta, czy też bieżących ofert promocyjnych. Korzystając z wyszukiwarki najtańszych połączeń możemy bez większych przeszkód zakupić bilet na omawiany wcześniej piątek 18.09.2009 za 22 funty (101,42), 28, 34, 35 funtów itd. W skrajnych przypadkach możemy odbyć podróż za bardzo atrakcyjne ceny. Przykładowo z Londynu do Birmingham możemy odbyć podróż za 7 funtów szterlingów (32,27 zł), a na trasie Londyn Liverpool lub Manchester za 11 funtów (50,71 zł). Dla porównania przejazd podobnej relacji w Polsce kosztuje 80-100 zł! Biorąc pod uwagę przeszło czterokrotnie większą wartość funta oraz oferowane czasy przejazdu w połączeniu z oferowanym komfortem nie sposób odnieść wrażenia, że w Polsce przepłacamy i to znacząco za usługi w naszych pociągach dalekobieżnych.
Skład Virgin Voyager. Fot. Chris Mckenna, Wikimedia Commons, CC-BY-SA 1.0
Nic więc dziwnego, że w Wielkiej Brytanii nie trzeba się specjalnie starać aby podróżować koleją, która stanowi atrakcyjną alternatywę dla motoryzacji indywidualnej oraz lotnictwa cywilnego. Od czasu rozpoczęcia przewozów Virgin Trains zwiększyło ilość oferowanych połączeń o 32% i rocznie przewozi 21,5 miliona pasażerów obsługując zaledwie 43 stacje poprzez 333 połączenia dziennie. Dla porównania w 2004 roku spółka przewoziła zaledwie 13,5 miliona pasażerów. Dzięki właściwym działaniom na omawianej już wcześniej relacji Londyn –Manchester Virgin Trains zwiększyło udział kolei w podróżach z 35% w 2004 roku do 75% w 2008 roku, a spółka chce docelowo mieć udział na poziomie 85%. Nieco ciężej jest przebić się kolei na trasie Londyn –Glasgow, gdzie udało się zmniejszyć udział transportu lotniczego z 90% do 84%, gdzie udział kolei wzrósł z 10% do 16%, natomiast celem przewoźnika jest 30% udziału w rynku.
Pendolino Britanico wjeżdża w perony stacji Watford Junction. Fot. Sunil060902, Wikimedia Commons, GFDL
W związku z tak dynamicznym rozwojem przed przewoźnikiem znalazły się nowe problemy, związane tym razem z niedostateczną przepustowością linii, niedostateczną ilością taboru, który jest dodatkowo ograniczany przez dostępną infrastrukturę. Bowiem z racji wąskiej skrajni oraz wychyłu pudła przestrzeń dla pasażerów jest znacznie ograniczona, natomiast długość pociągów zdeterminowana na 9 wagonów wynika bezpośrednio z długości peronów na trasie. W związku z tym konieczne było opracowanie programu pozwalającego na zwiększenie możliwości przewozowych. Z różnych rozważanych możliwości zdecydowano się na wydłużenie peronów tak, aby mogły pomieścić pociągi 11 wagonowe. W związku z tym Virgin Trains ponownie za pośrednictwem Angel Trains zamówił dostawę 4 nowych 11 wagonowych składów Pendolino oraz dodatkowe wagony, które pozwolą wydłużyć 31 obecnie eksploatowanych składów do 11 wagonów. Jako opcja znajduje się również dostawa dodatkowych wagonów do wydłużenia pozostałych 21 zespołów. Nowe i wydłużone pociągi mają być w ruchu już w 2012 roku.
Wszystkie te liczby wydają się wręcz przytłaczające z polskiego punktu widzenia. Zwiększenie przewozów w 4 lata z 13,5 do 21,5 miliona pasażerów, osiągnięcie większościowego udziału w przewozach, czy też wydłużanie składów dobitnie świadczą, że kolej mimo wszystko ma przyszłość i właściwie sterowana może przyciągnąć pasażerów. Jednak by to osiągnąć konieczne jest kompleksowe stworzenie systemu w którym poszczególne ogniwa są stworzone tak, aby wspólnie działały na rzecz poprawy sytuacji.
Podziel się z innymi
Komentarze (45)
bezimienny2009-09-23 09:08:08
Virgin Trains pamietam jako najgorszego operatora kolejowegow UK. Przepelnione 4 wagonow esklady super voyager i drogie Pendolino. Miedzy bajki mozna wlozyc bilety o podanych cenach. To tak samo jak bilety z a0zl na tanie linie lotnicze gdzies sa ale nikt ich nie widizal. Virgin Trains moge porownac z Intercity...Najgorszy przewoznik w UK
straphan2009-09-23 12:06:19
Narzekaj sobie, narzekaj. Wielokrotnie korzystalem z uslug operatorow dlugodystansowych (GNER, NatEx East Coast, Virgin XC, Virgin WestCoast, Midland Mainline, East Midlands Trains) i najdrozszy bilet, ktory kupilem dotad to relacja Londyn - Edynburg za £60. Z Londynu do Liverpoolu jechalem pierwsza klasa za £33. Jesli nie potrafisz korzystac z wyszukiwarek cen w necie, to juz nie moj problem.
straphan2009-09-23 12:10:12
Autor artykulu natomiast tez nie uniknal powaznego bledu merytorycznego. W Wielkiej Brytanii rynek taborowy jest scisle kontrolowany przez DfT (moze za wyjatkiem Chiltern Railways) - to DfT precyzuje, jaki nowy tabor ma byc zakupiony przez ROSCOs w trakcie trwania franszyzy. Ukladaja oni tez narodowe plany taborowe, precyzujace ktora franszyza ma otrzymac nowy tabor, a ktora tabor zastapiony przez nowe jednostki.
bezimienny2009-09-23 12:38:57
Jak kupowales pol roku na przod i potem zgrzytales zebami, zeby ci tylko nic na ten dizen nie wypadlo bo stracis zbilet, to moze i tak trafiles....Ja bym chcial miec swobode podrozowania i jechac za normalne pieniadz ekiedy mi pasuje a nie byc niewolnikiem tak zwanych "praw ekonimi"...
krisso2009-09-23 13:34:18
@bezimienny - bilet do Manchesteru na jutro za mniej jak stowe! A dokladniej za 84GBP. Trzeba wiedziec gdzie i jak szukac. Z wiekszym wyprzedzeniem jest taniej to fakt - ale jak sie tu mieszka i wie jak sie poruszac, mozna sporo zaoszczedzic.
R. Piech2009-09-23 14:56:24
@straphan, nie da się być wszystkowiedzącym, dziękuję za uzupełnienie tej kwestii.
bezimienny2009-09-24 06:50:04
Wszystko ladnie, pieknie jak mozesz skorzystac tylkoz jednego operatora, ale problem pojawia sie jak mieskzasz np. poz aLondynem no np w Swindon/Bath i najpierw mosisz First GWR i chcesz pojechac do Szkocji albo Southampton, najpier wmosisz dojechac do reading/Londynu a potem dalej i wtedy jest juz problem aby znalezc advanced ticek na pociagiw miare skomunikowan e z e soba....Sprawdzalem to organoleptycznie...Niesttey taki system chca powielic w Polsce abys mosial kupic jak najwiecej biletow na jaknawiecej kolejowych spoleczek jakis Dolnoslaskich, SKM czy inna Arive
R. Piech2009-09-24 10:23:26
@bezimienny, póki co bilety na Koleje Dolnośląskie oraz Arrivę są cenowo i regulaminowo tożsame z PKP PR, podobnie z ich zakupem w kasach PKP PR. Oj chyba dawno w Polsce nie byłeś.
straphan2009-09-24 12:24:29
@bezimienny: bilet kupowalem raptem z dwutygodniowym wyprzedzeniem, wiec Twoja teza upada. Do Szkocji z Somersetu najszybciej wychodzi przeciez przez Birmingham New Street. Wedlug serwisu Thetrainline bilet na pojutrze (sobota, wyjazd 9:30 rano) z Bristolu do Edynburga wynosi w jedna strone £92.50 - nie jest strasznie tanio, ale to przeciez 700km i ponad 6h w pociagu. A chyba nie powiesz mi, ze kupno biletu z dwudniowym wyprzedzeniem to "niewolnictwo". Skomunikowania - przynajmniej na polnocy kraju - funkcjonuja rowniez bardzo sensownie. Wracajac w pewna niedziele z Leeds do Londynu, kiedy to NXEC do Leeds kursuje "tylko" raz na godzine, dostalem bilet "NXEC + Connections". W sklad biletu wchodzila miejscowka York - Londyn plus bilet Leeds - York, wazny na dowolny pociag dowolnego operatora (TransPennine, Cross Country lub Northern) danego dnia, dzieki czemu mialem wolny wybor w kwestii tego, czy chce jeszcze polazic sobie po murach miejskich w Yorku, czy wypic jeszcze jednego browarka z kolegami w Leeds. Niestety, ale demonizujesz ta biedna Wielka Brytanie - poczynajac od predkosci pociagow, skonczywszy na systemie przesiadek.
straphan2009-09-24 12:27:08
P.S. - na dzisiejsza sobote thetrainline oferuje £11 za bilet z Bath Spa do Southampton - normalnie jest to polaczenie bezposrednie, w ta sobote jednak uraczony bylbys KKA. £11 to chyba nie jest majatek?
2009-09-24 12:41:20
A z Bath SPA do York albo Edinburgh 150/200 funtów???
straphan2009-09-24 13:58:48
I co tez chciales tym komentarzem nam powiedziec?
bezimienny2009-09-25 07:52:39
Ze nie dokonca z tymi wspanialymi, tanimi biletami na "wspaniale" prywtane koleje brytyjskie jest tak jak probujecie wmowic, ze tylko to co rozdrobnione prywatne jest cacy a to co duze i jeszcz epanstwowe to beee i trzeba to jak najszybciej sprzedac, rozwalic, zaorac....
straphan2009-09-25 11:04:07
Zaczynasz byc tak nudny jak Aron na czesci autobusowej - karmisz nas propaganda i falszywymi informacjami raz po raz. Wedlug trainline bilet na jutro z Bath Spa do Yorku kosztuje od £83.50 do £129.80 w jedna strone, bilet z Bath Spa do Edynburga od £124 do £158.50. Ledwo co przekraczamy wiec granice £150. W Polsce natomiast bilety na pociagi IC sa po prostu drogie, a koleje nie daja pasazerom zadnych szans odbycia tej podrozy taniej. Wydaje mi sie, ze po prostu jestes kolejnym nudnym Wielkim PiSowskim Patryjota, wedlug ktorego to, co prywatne (i nie daj Boze we wladaniu kapitalu zagranicznego!) jest zlem najgorszym, a osoby wypracowujace zysk (szczegolnie na kolei!) beda sie przez wiecznosc smazyc w piekle lub co najmniej gotowac w wodach ze zrodla termicznego Ojca Dyrektora.
bezimienny2009-09-25 11:12:20
Tak jak co raz wieksza czesc ludzi jestem przeciwny jedynej slusznej idei rozorania majatku wypracowywanego latami i oddanie go za bezcen tylko po to aby doradzy ktorzy uczetniczyli w tej zabawie mogli podrozowac w 1 kalsie Intercity a ludzie ktorzy wypracowywali ten majatek niech cicho siedza przed dirnym sitkomem i niech ich nic wiecej nie obchodzi oprocz daty przyszlych wyborow kiedy to maja POslusznie oddac glos na jedyna sluszna partie....
R. Piech2009-09-25 11:39:02
@bezimienny, co za przeproszeniem pierniczysz? Co z tego, że ktoś kiedyś dokonał prywatyzacji czegoś tam w Polsce? Przecież to jest z punktu widzenia statystycznego obywatela mającego miesięczny widok na 1500 złotych nieistotne. Dla takiej osoby miejsce pracy jest najważniejsze i to nieważne pod jaką banderą. Druga sprawa to fakt, że w Polsce transport publiczny odgrywa coraz mniejszą rolę. Przecież każdy kto cokolwiek zarobił najpierw inwestuje w samochód a jak go kupi, to już żadne przedrożone bilety kolejowe go nie interesują, bo wsiada w auto, które po magicznym czarowaniu w Polsce może być ultra tanie w eksploatacji. W efekcie statystycznego obywatela Polski nijak nie interesuje co tam sobie "PKP" robi. No i teraz pomyśl co jest z Twoimi wywodami jest nie tak, że w UK, gdzie auta w dobrym stanie potrafią być tak tanie jak barszcz (trzy kronie tańsze niż w Polsce!) ludzie masowo jeżdżą tą ponoć przedrożoną koleją? W Polsce masz "niskie" ceny i niemal zerowe przewozy kolejowe, w UK "wysokie" ceny i rekordowo wysokie przewozy. Bezimienny coś nam tutaj czarujesz i to mocno!
bezimienny2009-09-25 11:59:04
Wlasnie to ja pokazuje "magie" i fantazje prywatyzowania na sile bo taka moda....Czlowieku popatrz jak jest kultura pracy,pracodwacy w firmie ktora jeszcze jest wlasnosia skrbu panstwa, a jaki kolhoz w prywatnym folwarku typu Kaufland, Biedronka....LG pod Wroclawie, a wiec jest wazne dla pracownika w jakim wysilkiem zarobi owe 1500zl...jaka ma umowe... Odnosie UK nie zapominaj, z e wiekszosc miastw Uk kaz esobie placic za wjazd do centrum Londyn, Manchester....nie mow, ze anglicy nie jezdzo masowo autami..przyklad M4 z zachodu Angli do Heathrow. Porownaj sobie na stronie National Express Coach jak sie zwieksza cza sprzejazdu noca a ile autobus jadzie wgodzinach szytu z London central do London Hetahrow alboz Bath do londynu...
bezimienny2009-09-25 12:05:30
Przewozy kolejowe robia sie zerowe bo sie wygasza linie, rozdrabniajac PKP po angielsku na coraz to mniejsze spoleczki. Porownaj sobie czas przejazdu Gdynia Jelenia Gora z zeszlego roku z czasem przejazdu obecnie jak mosisz po anielsku skorzystac z 2-3 pzrewoznikow i cza sjazdy osiaga juz 15h. Samochodem szybciej i za porownywalne pieniadze....
straphan2009-09-25 12:43:37
Wlasnie zaczynam plakac ze smiechu. Kultura pracy w przedsiebiorstwach panstwowych - niewazne czy na wschodzie, zachodzie, polnocy czy poludniu jest zazwyczaj nieporownywalnie gorsza niz w prywatnych. Innowacyjnosc i zmiany przynoszace postep techniczny i organizacyjny maja przede wszystkim miejsce w spolkach prywatnych. Po drugie - znowu albo klamiesz, albo wykazujesz sie monstrualna niewiedza - jedyne miasto pobierajace oplaty za wjazd do centrum w Wielkiej Brytanii to Londyn. Nie widze tez, co ma obrazowac M4 z Zachodu Anglii do Heathrow czy roznice w czasie przejazdu NX (zaloze sie, ze maja one wiecej wspolnego z nocnymi remontami nawierzchni - notabene wykonywane przez spolki PRYWATNE). Nie mowiac o tym, ze w drugim poscie sam sobie przeczysz, pokazujac dobitnie jak nieudolnosc panstwowych (tak centralnych jak i samorzadowych) przewoznikow kolejowych w Polsce doprowadza do wygaszania popytu - z czym sie w 100% zgadzam (red. Piech pewnie tez).
R. Piech2009-09-25 12:46:03
@bezimienny, nadal wykazujesz się niewiedzą i to sromotną. Reforma PKP była jeszcze do niedawna prowadzona nie modelem brytyjskim, a niemieckim. Wydzielenie PLK (odpowiednik DB Netz) i dużych przewoźników - PKP Cargo (DB Cargo, obecnie DB Schenker), PKP Przewozy Regionalne (DB Regio), PKP Intercity (DB Fernverkehr). Również sposób prywatyzacji spółek jako całość jest typowym przeniesieniem z Niemiec. Oczywiście ani w Polsce ani w Niemczech nie dokonano prywatyzacji, choć w Polsce poczyniono komunalizcację PKP PR, która jednak nijak nie wpisuje się w schemat brytyjski.
bezimienny2009-09-25 12:48:15
Rozne czasy przejazdu w roznych porach dnai sa zwiazane z roznym natezenim ruchu.....Wieksz enatezenie w godzinach szczytu mniejsze wieczormai, nocami... ...Mowiac o innowacyjnosci masz np Biedronke gdzie nie placili ludzia za nadgodziny /wiadomosci z prasy o pozwach sadowych/ czy DELL gdzie sie kaze ludzia przychodzic do pracy /za normalne stawki/w soboty bo jak nie to dowidzenia.../tez artykuly prasowe/
R. Piech2009-09-25 12:51:43
Odnośnie trasy Gdynia Jelenia Góra, to obecnie najszybciej można ją pokonać za pomocą trzech połączeń jadących 12 godzin i 15 do 27 minut, za pomocą pociągów dwóch przewoźników (Gdynia - Wrocław - PKP IC, Wrocław - Jelenia - PKP PR). Na to połączenie potrzebujesz dwa bilety, a o średniej prędkości wolę już nawet nie pisać, bo jest ŻAŁOSNA. I to wszystko zafundowała nam mości panowie PAŃSTWOWA kolej.
R. Piech2009-09-25 12:55:55
@bezimienny, ja z kolei mógłbym wymienić szereg prywatnych firm z kapitałem zagranicznym, gdzie pracownicy mają się znacznie lepiej niż na państwowej posadzie, zarabiają 1/3 więcej i otrzymują premie świąteczne lub 13-tki wynoszące zazwyczaj dwu krotność miesięcznych uposażeń. Ale o takich firmach się nie pisze, bo to dla tabloidów nudne jest, musi być afera wtedy materiał jest na pierwszą stronę... .
straphan2009-09-25 12:58:49
Chyba wylowilem z belkotu kolejny argument bezimiennego: Anglicy masowo jezdza samochodami wiec nie jezdza koleja. Wytlumacz mi wobec tego, dlaczego ATOC odnotowal w zeszlym roku najwyzsza liczbe pasazerow od bodaj 1948 roku, kiedy to samochodow bylo pewnie ponaddziesieciokrotnie mniej, a siec przed reforma Beechinga byla prawie o 1/3 dluzsza?
bezimienny2009-09-25 13:13:46
Jak by pociagi byly tansze, jezdzili by jeszcze bardziej masowo...A mogly by byc tansze jak by nie byly tak cudownie rozdrobnione...WE Francji ludzie tez jezdza masowo "sa na necie artykuly o zatlocoznych TGV", niemiecka kolej tez na brak podroznych nie narzeka..chciaz niejest tak cudownie rozdrobniona i sprywatyzowana jak brytyjska. Ludzie chca sie przemieszczac wiec wybieraja rozne srodki lokomocji na ktore je akurat stac "chcyba proste jak konstrukcja cepa" a że W UK uzytkownikom aut uprzykrza sie zycie "BUS Line, platny wjazd do centrum, drogie parkingi" to jak ich stac to korzystaja z pociagu...ale nie w takiej skali jak by chceili, jak pasazerowie w Niemczech, Francji itp...
straphan2009-09-25 13:39:48
Dane niestety tylko czesciowo potwierdzaja to, co mowisz. Przecietny Niemiec wykonuje 27 przejazdow koleja rocznie, Brytyjczyk zas 20.7. Nie chce mi sie juz uwzgledniac dlugosci sieci, paskm czy wozokm. "Zapchane TGV" we Francji to znowu argument nie na miejscu, gdyz w TGV stosuje sie dokladnie taka sama polityke cenowa jak w Wielkiej Brytanii czy w tanich liniach lotniczych. Uprzykrzanie zycia samochodziarzom w Wielkiej Brytanii przyjmuje natomiast duzo mniej "grozne" formy niz na Kontynencie - zaloze sie rowniez, ze kilometraz buspasow tez nie jest w Wielkiej Brytanii powalajacy. I - uzgodnijmy Aronie-bis raz na zawsze - poza Londynem w ZADNYM innym brytyjskim wielkim miescie nie ma platnego wjazdu do centrum.
bezimienny2009-09-25 13:49:47
27>20,7 pomimo tego ze pociagi /spolki kolejowe/ nie sa tak rozdrobnione i prywtane jak w UK. Niedobrzy Niemcy korzystaja z panstwoej kolei...A wiec doszlismy do sedna sprawy...prywatyzacja nie jest jedynym i idealnym rozwiazaniem aby ludzie korzystali z kolei...a infrastrukura kolei niemieckich /panstwoych/ siec polaczen ICE vs WCML rowniez jest o niebo lepsza i bardziej rozbudowana od infrastruktury prywtanych kolie brytyjskich...
bezimienny2009-09-25 14:10:24
@R.Pich dwoch przewoznikow na trasie Gdynia-Jelenia Gora i wiekszosci podobnych tras nie jest spowodowane panstwowoscia kolei samej w sobie, ale 1)Spolka Ic przejela polacznia pospieszne aby ja wzmocnic przed cudowna PRYWATYZACJA..jakos wczesniej mozna bylo dojechac panstwoym bezposrednim pociagiem z Gdyni do jeleniej Gory/Szklarskiej Poreby 2 Dobieranie menadzerow wedlug jakiegos dziwnego klucza. Kursy IC zostaly ograniczone przez prezesa ktory juz wczesniej /wedlug artykulu na tym portalu/ ograniczal a nie rozwijal kolej. A wiec moze nie system jest winny tylko ludiz e ktorych sie do niego dopuszcza....
straphan2009-09-25 14:17:34
@bezimienny: policz mi tylko jeszcze, ile jest spolek kolejowych zajmujacych sie w Niemczech przewozami pasazerskimi ;)
straphan2009-09-25 14:18:51
Hint: http://www.eba.bund.de/cln_005/SharedDocs/Publikationen/DE/Infothek/Eisenbahnunternehmen/EVU/evu__brd,templateId=raw,property=publicationFile.xls/evu_brd.xls
R. Piech2009-09-25 14:21:10
No i Bezimienny dochodzisz do sedna sprawy, nie system, nie kwestia własności (państwowa czy prywatna) jest kluczem do sukcesu, a właśnie sprawa tyczy się ludzi, którzy tym wszystkim sterują. Jak można się było przez wiele lat przekonać zastosowanie w Polsce struktury organizacyjnej tożsamej z niemiecką nie przyniosło żadnych pozytywnych, a wręcz negatywne trendy. Powołanie w Polsce kompetentnych osób na stanowiska państwowe jest praktycznie nieosiągalne, więc jest to jedynie powód na prywatyzację, gdzie osoby zarządzające będą ponosiły faktyczną odpowiedzialność za swoje czyny... .
bezimienny2009-09-25 14:40:51
Prywtayzacje w Polsce rownierz udowadnia, ze nie przynosi ona niczego dobrego...firmy traca swoja pozycje np TP, budzet traci dochody..wielokrotnie naglasniane transfery pieniedzy przez hipermarkety, banki do swoich central poza Polska. Czlonek fundacji Adama Smitha,Ktos kiedys odwazyl sie powiedziec czlonek fundacji Adama Smitha, ze nie ma takiej mozliowsci, aby dr J.K....... /a wiec osoba ktora brala udzial w prywtayzacji duzych zakladow/ aby zaplacila chociaz 1zl podatku w Polsce.....
straphan2009-09-25 15:16:31
@R. Piech: tylko dlaczego na rynku transportowym mamy wiele przykladow nieefektywnych firm panstwowych i niewiele nieefektywnych firm prywatnych? ;) @bezimienny: ja jestem jak najbardziej za tym, zeby TP przestala istniec jesli bedzie nadal oferowac uslugi na tak zenujaco niskim poziomie jak teraz. Mam tez dosc gleboko to, gdzie dana firma placi podatki jesli bedzie ona oferowac dobrej jakosci towary i uslugi mnie - konsumentowi. A skoro polski ustawodawca nie potrafil dotad skonstruowac jasnego, prostego i przejrzystego systemu podatkowego, to nie dziwie sie, ze kto moze, ten ucieka - albo zagranice, albo do szarej strefy.
eM2009-09-26 19:44:14
R.Piech - Tak to ludzie nawalili, cieszę się, że o tym wspomniałeś to ludzie, którzy od 20 lat rządzą tym krajem i stworzyli jego postawy ustrojowe nawalili na całej linii. I to tu trzeba zacząc zmiany, bo nic się nie będzie udawać i zawsze we wszystkim będzie domiować prywata, egoizm i "dojenie" dla siebie nieważne czy to będzie spólka państwowa czy prywatna (po prywatyzacji w stylu III R.P.)! To naiwne wierzyć, że po sprywatyzowaniu PKP wszyskto, sytuacja się poprawi. Top jest chore skorupowane państwo. Tu jest kompletnie inny kontekst polityczny niż w UK - zacznijcie wreszcie o tym pamiętać!
bezimienny2009-09-28 12:54:39
@straphan Panstowy France Telecom, BT, DT bardzo dobrze funckjonuja. DLa czego nie napiszesz , ze jestes zatym zeby ludzie nieudolnie zarzadzajacy wkoncu przestali istniec na prezesowkich stanowiskach...na zachodzie dalo sie...wiec czemu nie u nas taka TP nie mialo by dobrze i przyjaznie dla klijenta funkcjonowac...
straphan2009-09-28 16:14:25
France Telecom funkcjonuje swietnie? Taaa... Tylko czemu menedzerowie stopnia nizszego i sredniego nagminnie odbieraja sobie zycie? Czemu SNCF pobiera miliardy dotacji? Czemu Deutsche Bahn wygrywa najwyzej polowe przetargow? Nieudolni menedzerowie nie istnieja w firmach prywatnych, bo rynek ich po prostu eliminuje.
bezimienny2009-09-29 06:54:56
To jest tak zwany patriotyzm lokalny...Standart ekonomi, ze lepiej dac swojemu zarobic, niz zaorac, rograbic oddac za bezcen....Pomimo dotacji dla SCNF czy DB i Panstwa i Firmy maja sie dobrze. Francja rozwija siec TGV daje zarobic swoim inzynierom, konstruktorom a nie wysyla ich na zmywak do UK....
straphan2009-09-29 11:29:33
Hehehe... "Pomimo dotacji" czy raczej "Dzieki dotacjom"? Poza tym watpie, czy przy podobnym poziomie dotacji panstwowe molochy potrafilyby tak zwiekszyc popyt na podroze koleja jak sprywatyzowane spolki w Wielkiej Brytanii. W zadnym innym rozwinietym kraju nie odnotowano wzrostu pasazerow rokrocznie o okolo 10%.
R. Piech2009-09-29 12:19:52
Przy obecnym stopniu degradacji kolei pasażerskiej w Polsce, to jestem w stanie uwierzyć, że nawet średnio zarządzane państwowe spółki byłyby w stanie osiągać 10% wzrost przewozów rocznie. Przecież przez samą jedną głupią decyzję w województwie śląskim utracono 130 tysięcy pasażerów w ujęciu półrocznym, a ponoć zlikwidowali "nierentowne" połączenia. Zresztą co tu mówić, jak Polska kolej właściwie zarządzana może odnotować w bardzo krótkim czasie nawet czterokrotny wzrost przewozów z około 300 milionów do 1,2 miliarda (wielkości właściwej dla populacji kraju). Ale fakt tak duży wzrost da się osiągnąć jedynie przy prywatyzacji kolei poprzez ogłaszanie franszyz lub przetargów na obsługę linii, bo jedynie oddolna inicjatywa jest w stanie zwiększyć przewozy w skali regionu, czego przy centralnym zarządzaniu się nie dostrzeże.
bezimienny2009-09-29 13:05:28
W Polsce usługi bankowe należą do najdroższych w Europie - rocznie każdy z nas płaci za nie ponad 300 zł. Jednak są sposoby, żeby nie dać się oskubać. Razem z Expanderem sprawdziliśmy, który bank ma najlepszą ofertę dla Jana Kowalskiego-ze strony www.gazeta.pl podbnie jest z rachunkami za tel, autostradmai /Niemcy, UK za darmo/- ktos jeszcze ma jakies zludzenia, ze wspaniale prywtane koleje rowniez nie byly by najdrozsze.....????
R. Piech2009-09-29 13:40:16
@bezimienny, znowu bajerujesz i to zdrowo. Ja osobiście na usługi bankowe w roku nie wydaję więcej niż 20 złotych. Opłaty skupiają się na 1 zł miesięcznie za kartę i 1 zł za przelew międzybankowy. Przelewy w banku są darmowe, wypłaty z bankomatu darmowe, płatność kartą darmowa, a za pieniądze na koncie też jakieś kilka złotych miesięcznie wpada. Podobnie jest z OC na samochód, PZU za mój poprzedni żądało 800 zł rocznie podczas gdy konkurencyjna firma 400 złotych. W efekcie już od trzech lat korzystam z oferty prywatnej firmy, więc chciałbym mieć taką możliwość również na kolei.
bezimienny2009-09-29 14:22:56
To Ty R.Piechu czarujesz podobnie jak niejaki senator Mi.....ktory wziol grube milony aby pomoc stoczniowca.... http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7089260,Najtanszy_bank_dla_klienta.html Czyzbys tez byl w kolejce po profity z prywtayzacji kolei....
R. Piech2009-09-29 14:31:41
@bezimienny, zamiast siać niepotrzebną panikę i aurę skandalu znaną z większości tabloidów zajrzyj po prostu do cennika mBank-u lub inteligo. Banki chcąc udzielać kredytów muszą mieć ich pokrycie w formie pieniężnej, więc zaoferowanie darmowego ROR jest w ich interesie. Ot zwykłe prawa rynku, których w monopolu państwowym nie uświadczysz.
straphan2009-09-29 17:00:43
@bezimienny: Jak rozumiem prywatyzacja = defraudacja, a najwazniejszym wskaznikiem Twojego dobrobytu i spokoju ducha jest jednolitosc cen za dana usluge czy towar i swiadomosc, ze rzeczona usluga/towar zostala wyprodukowana w Polsce przez polskie rece. Radio Maryja przemawia jak nic...
RR2009-10-02 16:04:42
Wow straphan sięgnął po moherowo-radiowy "argument", po który zawsze sięgają tacy jak on gdy już nie wiedzą co napisać. Ż-E-N-U-J-Ą-C-E!
Dodaj komentarz (może pojawić się z 15 minutowym opóźnieniem)




TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w portalu transinfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. TransInfo.pl zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Zobacz inne artykuły na podobny temat

Redakcja

Karol Wach
Karol Wach
redaktor prowadzący
Ryszard Piech
Ryszard Piech
redaktor korespondent
Aleksander Kierecki
Aleksander Kierecki
redaktor naczelny
Kontakt:
a.kierecki@transinfo.pl
+ 48 71 750 1976
+ 48 506 03 71 71
Załóż swój blog

Prawo

Bartosz Mazur
Bartosz Mazur
25 Sierpnia 2010, 0:45:26 czytane 347 razy 2 komentarzy RSS wpisy

Zarządzanie

Wojciech Bąkowski
Wojciech Bąkowski
17 Maja 2010, 11:57:36 czytane 1974 razy 0 komentarzy RSS wpisy
Ryszard Piech
Ryszard Piech
20 Sierpnia 2010, 13:55:50 czytane 367 razy 4 komentarzy RSS wpisy
Michał Wolański
Michał Wolański
29 Lipca 2010, 14:43:49 czytane 897 razy 12 komentarzy RSS wpisy
Adam Fularz
Adam Fularz
1 Września 2010, 9:53:44 czytane 138 razy 4 komentarzy RSS wpisy
Piotr Badowski
Piotr Badowski
Transport publiczny na koszalińskiej ziemi
4 Lipca 2010, 16:12:19 czytane 1429 razy 9 komentarzy RSS wpisy
Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz
Słupsk i transport publiczny
22 Sierpnia 2010, 18:07:56 czytane 939 razy 1 komentarzy RSS wpisy
Przemysław Lewicki
Przemysław Lewicki
Szczecinek i komunikacja publiczna
14 Sierpnia 2010, 13:01:23 czytane 593 razy 4 komentarzy RSS wpisy

Technika

Grzegorz Pluta
Grzegorz Pluta
Systemy Informacji Pasażerskiej
17 Kwietnia 2009, 13:36:30 czytane 33066 razy 10 komentarzy RSS wpisy

Polecamy czasopisma