Subskrypcja

Jeśli chcesz otrzymywać codzienny newsletter serwisu Transinfo.pl zapisz się na naszą listę.


zapisz się

Top 10 - InfoRail

Jak pies ogrodnika

Autor: Ryszard Piech Opublikowano: 2009-10-20 17:14:09
inforail.pl - kolej » zarządzanie czytano 2780 razy
Polska mentalność jest dosyć zawiła i w wielu miejscach ciężka do zrozumienia. W zasadzie ciężko wyjaśnić, dlaczego te same osoby w dobie kryzysu potrafią wspólnie „przenosić góry”, zaś w czasie pokoju toczą wojnę jak Kargul z Pawlakiem. Bez wątpienia obecnie jesteśmy dalej od wojny, niż możemy to sobie wyobrazić, więc pewnie dlatego możemy w codziennej rzeczywistości zaobserwować sceny z komedii „Sami Swoi”. Jednak w przeciwieństwie do filmu komediowego takie sceny w rzeczywistości pokazują jedynie żałosny obraz nas wszystkich jako społeczeństwa i co jeszcze bardziej wstydliwe z takimi zachowaniami mamy do czynienia również w polskiej branży kolejowej.
W zasadzie już na wstępie nasuwa się tytułowe stwierdzenie „Jak pies ogrodnika”, które w Polskiej kulturze utarło się na tyle, że wręcz znalazło się jako jedno z haseł w Wikipedii. Źródło to przedstawia następującą definicję: „'Psem ogrodnika' jest zwykle nazywany ten, kto uniemożliwia lub utrudnia innym osobom dostęp do jakichś pożądanych przez nie dóbr (rzecz, stanowisko zawodowe, społeczne, partner życiowy itp.) pomimo lub dlatego, że sam nie może tych dóbr zdobyć lub czerpać z nich pożytku. Potocznie występuje niekiedy z dodatkowym objaśnieniem: 'sam nie zje i drugiemu nie da'.”
Typowe zachowanie psa ogrodnika - zdewastowana nastawnia na zamkniętej bocznej linii kolejowej. Fot. R. Piech
Jednak jak ma się ona do naszego świata kolejowego? Podobieństw nie trzeba szukać daleko. Gdy wcześniej nie było zamówień, wszyscy jakoś przetrzymywali ciężkie czasy wspierając się solidarnie, jednak gdy pojawiły się przetargi nagle otwarła się bańka z polską mentalnością. Bowiem w ślad za przetargami poszły mniej lub bardziej uzasadnione protesty, które w polskich realiach przywodzą na myśl obowiązujące w Rzeczypospolitej Obojga Narodów „Liberum Veto”. Tak jak wówczas każdy poseł miał prawo do zablokowania decyzji, tak i również teraz każda jednostka ma (nie tyle teoretyczne, co praktyczne) prawo blokowania lub wręcz unieważniania postępowań przetargowych. Wszak wystarczy wykazać jeden niewłaściwy przecinek, który może doprowadzić do unieważnienia całego postępowania. W zamierzeniach procesów przetargowych było stworzenie jasnego mechanizmu wydatkowania publicznych pieniędzy, gdzie poprzez jasne i otwarte zasady gry w pierwszej kolejności ma się uniknąć praktyk korupcyjnych, zaś w dalszej kolejności osiągnąć bardziej korzystną cenę. Osoby pamiętające zmiany systemowe w Polsce zapewne dostrzegają jak ważne dla zbudowania rynkowego społeczeństwa są procedury przetargowe i od nich nie ma odwrotu –tak po prostu musi być. Niestety problem z tymi procedurami jest równie typowy dla Polski, a mianowicie tkwi w szczegółach. Szczegółach, które pozwalają na bezzasadne blokowanie procedur przetargowych bez większych powodów.
Protesty są w stanie zablokować nawet rutynowe przeglądy rewizyjne. Fot. P. Piech
Przykładów na bezzasadne blokowanie postępowań przetargowych można by wymienić wiele, jednak z racji braku zamówień wcześniej dotyczył on głównie rynku tramwajowego. Niestety ten negatywny trend przeniósł się również do obszaru kolejowego i wiele osób na własnej skórze mogło się przekonać jak coś, co miało zagwarantować przejrzystość procesu zamówień publicznych, przeradza się w sławetne liberum veto. Takim najbardziej dotkliwym dla zwykłych pasażerów był niedawny przetarg ogłoszony przez PKP IC na wykonanie napraw rewizyjnych dla prawie 300 wagonów pasażerskich różnych typów. Był przetarg, były oferty, było ogłoszenie wyników i ... rozpoczęły się protesty, których siła była równie wielka, co same zarzuty były bezzasadne. W efekcie całe postępowanie przeciągnęło się o pół roku, pół roku w trakcie którego spółka PKP IC stanęła wobec poważnego problemu związanego z brakiem wagonów dopuszczonych do ruchu, który dodatkowo spotęgował okres wakacyjnych wyjazdów. Jak nie trudno się domyślać miejsca w wagonach nie wystarczyło dla wszystkich. Sprawa ta jest o tyle bulwersująca, że przetarg dotyczył wykonania napraw rewizyjnych, podczas których nie wykonuje się żadnych większych zmian. Naprawy te można by przyrównać do rutynowych przeglądów samochodów... . Jednak nawet tak błaha sprawa mogła w Polsce urosnąć do ogólnokrajowego problemu, którego reperkusje ciągną się po dziś dzień w formie ciągle skróconych składów pociągów.
Czy ten zydelek sprawia, że Flirt może jechać 160 km/h? Fot. R. Piech
Oczywiście w miarę postępu czasu aktywność protestowa staje się coraz silniejsza, wraz z rozstrzyganiem kolejnych przetargów. Spektakularna przegrana Stadlera w przetargu na 20 EZT dla Kolei Mazowieckich przyniosła kuriozalne zarzuty jakoby Pesy nie spełniała wymogów SIWZ odnośnie doświadczenia w produkcji EZT o prędkości maksymalnej 160 km/h. Tylko w takim razie można zapytać czy ten „turystyczny”zydelek po lewej stronie w kabinie maszynisty składów Flirt ma być dowodem na to, że Stadler dostarczył na rynelk polski pojazdy o prędkości maksymalnej 160 km/h? Jeżeli już chcemy wykazywać błędy bądźmy konsekwentni, gdyż o konieczności posiadania dwóch stanowisk w kabinie pojazdów przekraczających 130 km/h zapomnieli obaj wytwórcy, podobnie jak większość środowiska fachowego, które poznając tajniki dużych prędkości na zachodzie zapomina o „niedasiźmie”panującym w kraju.
W zasadzie można by rzec, że co przetarg to protest, a kolejne protesty stają się coraz dłuższe, co jednak nie przeradza się w ich jakość. Najnowsze „dzieło”protestowe Newagu odnośnie przetargu na dostawę 5 SZT dla lubelskiego liczy około 140 stron! Stron w zasadzie bezpodstawnych stwierdzeń, ponieważ nie da się ich nazwać zarzutami. Dlaczego stwierdzeń –ponieważ z tego protestu możemy się dowiedzieć, że Pesa jest na rynku polskim jakimś domniemanym monopolistą w dziedzinie SZT (ZNTK Poznań nadal ma SZT w swojej ofercie), wymaganie doświadczenia jest dyskryminacją, a dzielenie pojazdów szynowych na podgrupy jest bezpodstawne... . W zasadzie zarzuty stawiane w protestach są na tyle abstrakcyjne, że fachowe pisma nie powinny się nimi zajmować. Jednak w Polsce zdominowanej przez szukających chwytliwych tematów polityków oraz z mocno utartym przeświadczeniem o genialności motoryzacji indywidualnej takie protesty dla protestów mogą jedynie wpłynąć negatywnie dla całego sektora kolejowego. Bowiem wytworzenie negatywnego podejścia społeczeństwa do przetargów na tabor kolejowy (bo przecież jak są głośne protesty to jest afera i jest niedobrze) poskutkuje jedynie w redukcji ilości zamówień w efekcie wielkość „tortu”do podziału będzie mniejsza, a tak zawzięcie protestujący zachowają się dosłownie jak „pies ogrodnika”. No bo jak nazwać protest Newagu, który w swojej ofercie nie ma SZT, złożony w przetargu na właśnie takiego typu pojazdy?
SZT typu GTW 2/8 wyprodukowane przez Stadlera w Polsce. Fot. Arriva
Z resztą czy można mówić o monopolu na polskim rynku? Otóż w żadnym wypadku nie, ponieważ wraz z akcesją do UE pojęcie polski rynek może się odnosić jedynie do nabywców, nie zaś dostawców. Bowiem bez przeszkód formalnych swoje produkty wytworzone w innych państwach UE może oferować każdy producent taboru kolejowego. W efekcie monopol w odniesieniu do dostawców nie istnieje i istnieć nie może, zaś wszelakie przetargi są rozstrzygane na podstawie otwartych postępowań a fakt wygrywania wszystkich przetargów przez jeden podmiot wynika jedynie z racji składania najkorzystniejszej oferty, do której poziomu zachodnie koncerny nie chcą zejść.
Druga kwestia dotyczy wymaganego doświadczenia. Przecież niezbywalnym prawem kupującego jest to, jaki pojazd chce kupić. Jeżeli chce zainwestować w opracowanie prototypowego rozwiązania opracowywanego dla jego własnych potrzeb bez wahania może zrezygnować z zapisu o doświadczeniu zaś chcąc zamówić coś sprawdzonego może wpisać wymagane doświadczenie, które w zasadzie eliminuje jedynie początkujących graczy. Jeszcze kilka lat temu głośno było o przetargach, gdzie nie było wymagane doświadczenie, wówczas pojawiały się słowa, że najpierw należy wykonać prototyp, a dopiero w późniejszym czasie startować w przetargach. Więc dlaczego dopuszczać producentów bez doświadczenia? Przecież skonstruowanie udanego pojazdu szynowego nie jest proste. Wystarczy popatrzeć jak postępuje Končar. Producent opracował tramwaj na tor o metrowym rozstawie szyn i oferował je jedynie w przetargach dotyczących takiego rozstawu szyn, zaś wersja normalnotorowa jest obecnie dopiero opracowywana i po dokonaniu testów będzie dostępna dla szerszej gamy odbiorców. Podobnie dzieje się z nowym EZT, który w ilości jednego egzemplarza został zbudowany dla ŽFBH, natomiast dopiero po udanych próbach będzie dostępny dla odbiorców zewnętrznych. W momencie, gdy dany producent nie posiada nawet jeżdżącego prototypu kontrowersyjne mogą być jego protesty w tym segmencie.
EZT typu 19WE niezależnie od wad i zalet nigdy w życiu nie pojedzie o własnych siłach po niezelektryfikowanych torach. Fot. R. Piech
Będąc przy segmentach nie sposób odnieść się do sugestii Newagu zawartej w lubelskim proteście jakoby doświadczenie miałoby się odnosić jedynie do pojęcia „pojazdów szynowych”. Co producent miał na myśli ciężko się doszukiwać, ponieważ pod pojęciem pojazdu szynowego kryją się zarówno tramwaje jak i metro czy koleje wąskotorowe, konwencjonalne czy też szerokotorowe. Czy producent tramwajów ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie by budować pojazdy kolejowe? Niestety nie, ponieważ każdy z typów pojazdów szynowych obejmuje inny zakres przepisów, które dany pojazd ma spełniać. Dlatego tak ciężko jest stworzyć tramwaj dwusystemowy i dlatego też składy metra (choć o tym samym rozstawie szyn) muszą być transportowane koleją w specjalistyczny sposób. Czy pojęcie wagon, lokomotywa, EZT czy SZT jest tożsame? Niestety nie, gdyż każdy z tych podtypów ma swoje cechy charakterystyczne. Przykładowo gdy potrzebuję SZT, to zapewne znaczy, że będzie on wykorzystywany na liniach niezelektryfikowanych stąd doświadczenie w budowie EZT jest dla mnie bezwartościowe. Gdy zamawiam EZT, to zapewne chcę mieć wysokie parametry przyspieszania i hamowania, więc doświadczenie w budowie lokomotyw i wagonów jest tutaj średnio przydatne. Z kolei gdy chcę zamówić mocne lokomotywy do ciągnięcia ciężkich składów mało pocieszającym będzie doświadczenie w wyprodukowaniu kilku SZT lub EZT o małej mocy, ponieważ siły przenoszone w lokomotywie są znacznie większe. Z kolei od nawet najlepszego dostawcy wagonów ciężko oczekiwać dostawy lokomotyw o wysokich parametrach. Ba nawet doświadczenie w wyprodukowaniu choćby miliona wagonów towarowych jest nic nie warte w momencie, gdy chcę zamówić wagon pasażerski! Pojęcie „szynowy tabor”jest na tyle szerokie i niejednorodne, że nie może stanowić podstawy do określenia wymaganego doświadczenia.
W efekcie tak żenujących merytorycznie protestów można się zastanawiać czy naprawdę producent nie wie na podstawie jakich zasad i przepisów produkuje tabor? Czy to może prawnicy są w tym zakresie niedoszkoleni? Chyba, że tak naprawdę chodzi o typowe zachowanie psa ogrodnika jednak to niech rozstrzygną już sami czytający.
Podziel się z innymi
Komentarze (48)
Endrju2009-10-20 21:19:43
Artykuł wygląda na sponsorowany
R. Piech2009-10-20 21:55:22
A na jakiej podstawie twierdzisz, że jest sponsorowany? Jakaś prawda boli? No bo chyba nie chcesz powiedzieć, że zarzuty Newagu w ostatnim proteście są prawdziwe? Niestety tak jak wygrywać, tak i przegrywać trzeba umieć - niestety. Natomiast ja odnoszę wrażenie, że w Polsce nie ma przegranych, są tylko "niesłusznie pokrzywdzeni".
pesiaczek2009-10-21 01:49:07
Rychu a czemu nie napisales o protescie Pesa vs. Solaris?
sphinx2009-10-21 02:16:19
Tylko z drugiej strony - zapis o doświadczeniu eliminuje z gry nowe podmioty, które nie mogą się przebić. To w pewnym stopniu jest ograniczanie konkurencji.
sphinx2009-10-21 02:16:19
Tylko z drugiej strony - zapis o doświadczeniu eliminuje z gry nowe podmioty, które nie mogą się przebić. To w pewnym stopniu jest ograniczanie konkurencji.
R. Piech2009-10-21 09:46:43
Protest Solaris kontra Pesa dotyczy tramwajów, stąd w dziale kolejowym został pominięty. Generalnie sprawa tamtego przetargu dotyczy nieco kontrowersyjnego sposobu naliczania punktów. Jeżeli KIO go odrzuciło, to najwyraźniej sposób obliczania był poprawny. Natomiast Newag protestuje w przetargu na SZT, których póki co w swojej ofercie nie ma, dodatkowo sugeruje zakup EZT zamiast SZT! Więc jest to zupełnie inna historia, ponieważ protest jest w pełni bezzasadny. Takie protestowanie dla protestowania. Zresztą dlaczego zażalenie do UOKiK złożył Energopol Warszawa, który nie ma żadnego udziału w rynku? Czyżby obawiali się sromotnej porażki i nie chcieli moczyć nazwy Newag? Monitoruję rynek nowych pojazdów szynowych w Polsce od dwóch lat i w żadnym punkcie nie mogę się zgodzić z zarzutami.
R. Piech2009-10-21 09:51:19
@sphinx, a czy nie da się zdobyć doświadczenia w kooperacji jak to zrobił Solaris? Czy nie da się opracować jeżdżącego prototypu, żeby przekonać, że się potrafi? Wówczas może znalazłyby się zapisy o 1 pojeździe w wymaganiach i już by można startować. Nie zaś protestować bez posiadania własnego produktu. Zwłaszcza gdy SZT w tych przetargach mogą dostarczyć (wyprodukowane w Polsce) - Stadler, Pesa oraz ZNTK Poznań, który w tym roku jeszcze wpisuje się w wymagane doświadczenie. Więc gdzie tu te bzdury o monopolu?
Hubert2009-10-21 10:29:36
Szkoda, że Autor nie stara się wykrzesać choćby odrobiny obiektywizmu.
R. Piech2009-10-21 11:09:37
@Hubert, to jestem ciekaw co rozumiesz przez "obiektywizm"? Bo najwyraźniej oczekujesz afery tak jak ją tabloidy tworzą. Widzisz, gdyby istniałby jakikolwiek powód do zasadności protestów Newagu, wówczas taki protest miałby jedną stronę, jeden punkt i zakończył się w prokuraturze. A tak mamy 140 stron populistycznej papki dla mas mediów, a powiedzenie tego jasno określasz brakiem obiektywizmu?
p2009-10-21 14:04:30
Bardzo tendencyjny i nieprofesjonalny artykuł. Rozumiem, że autor sympatyzuje z Pesą ale tym razem to właśnie Piech wciska nam, że czarne to białe. Po pierwsze "140 stron bezpodstawnych twierdzeń", a tymczasem zamawiający UZNAŁ te 140 stron protestu w całości! Ten, który chce kupić uznał protest! moze chce kupić pociąg z Newagu? O co autorowi chodzi? Po drugie autor "zapomniał" jak Pesa protestowała w sprawie przetargu w SKM Warszawa, który to wygrał NEWAG. Cóż takiemu potentatowi jak PESA po kilku sztukach utraconych zamówień w dodatku w leasingu? Może to, że teraz NEWAG będzie miał doświadczenie w kolejnych przetargach a tzw lider czyli Pesa będzie musiała się z tym liczyć. Po trzecie protest Stadlera. A cóż mają polskie flirty do tego protestu? Nic, bo Stadler nie wykorzystuje ich w przetargowych referencjach. I warto zapoznać się ze stanowiskiem prezesa UTK w sprawie możliwości wykonywania przez ed74 przewozów pasażerskich z prędkością 160km/h, bo nie pozostawia ono żadnych złudzeń. Lubię czytać artykuły Piecha ale ten jest słaby merytorycznie i tendencyjny. Więcej dystansu do ulubionych produktów szanowny autorze!
R. Piech2009-10-21 16:16:06
Widzisz P każdy kij ma dwa końce. Czy Ty będąc hipotetycznie urzędnikiem państwowym dla świętego spokoju nie uznałbyś tak długiego protestu? Z drugiej strony czy protest w którym dochodzi do domniemania zniesławienia jest właściwie skonstruowany? Proces o zniesławienie będzie na dniach. Dalej, czy Pesa nie miała prawa protestować w przetargu dla SKM, gdzie była jednym z oferentów? Przypominam, że Newag protestuje w przetargu do którego aktualnie nie jest w stanie przedstawić nawet wizualizacji, nawet podczas Trako nie byli w stanie zaprezentować odpowiedniego produktu, więc gdzie sens w protestowaniu? Dostawy dla Lubelskiego mają być zakończone do połowy 2011 roku - da się w takim czasie opracować prototyp, uzyskać na niego homologację i wyprodukować 5 pojazdów seryjnych? Mowa tutaj o zaledwie 1,5 roku na dostawy! Piszesz, że UTK ma takie a nie inne stanowisko odnośnie ED74, a czy Flirt jakoś lepiej wypada? Niezależnie jakim europejskim doświadczeniem Stadle się podpiera w Polsce nie dostarczył taboru na 160 km/h, więc podważanie konkurencji jest raczej nie na miejscu.
Hubert2009-10-22 08:29:34
@R.Piech: "Adiatur et altera pars" i wystarczy. Może by Pan poszukał przynajmniej jednego argumentu na korzyść protestującego, choćby po to żeby się z nim nie zgodzić. I to jest moja propozycja.
poznaniak2009-10-22 08:58:32
PKP powinno powaloc swoje zaklady napraw wagonow i nie bedzie potem problemow z tymi przetargami, a w/w firma straca prace, same sobie winni, no coz, trzeba wiedziec kiedy przestac, a nie do upadlego walczyc jak cham.
R. Piech2009-10-22 10:44:09
@Hubert, piszesz, by nie osądzać jednostronnie. To może wytłumaczysz mi dlaczego w swoim proteście Newag jednostronnie osądza działalność Pesy sugerując ustawianie przetargów, monopol i inne takie kwiatki? Dlaczego zupełnie nie związany z rynkiem dostaw taboru pasażerskiego Energopol Warszawa składa jednostronnie zawiadomienie do UOKiK? Jeżeli jest tak źle jak chce się to namalować, to dlaczego pod tym zawiadomieniem jest tylko jedna firma i to zupełnie nie związana z problemem? Jak mam szukać argumentów na korzyść protestującego jak po przeczytaniu wiem, że nie mają one pokrycia w rzeczywistości. W efekcie to nie są argumenty za, a wręcz przeciw tudzież ponownie nie spełniałbym zasady "Adiatur et altera pars".
przewoz2009-10-22 11:08:04
@R.Piech. " Piszesz, że UTK ma takie a nie inne stanowisko odnośnie ED74, a czy Flirt jakoś lepiej wypada? Niezależnie jakim europejskim doświadczeniem Stadle się podpiera w Polsce nie dostarczył taboru na 160 km/h, " Problem w tym, że Koleje Mazowieckie nie wymagały, aby pojazdy wcześniej jeździły w Polsce. Tak na prawdę to ani nie Pesa ani Stadler nie są winni temu, że przetarg tak się ciągnie. PRzewoźnik sam wpadł w swoją pułapkę, bo ustawił takie, a nie inne warunki. Cytuję: "posiadają niezbędną wiedzę i doświadczenie do wykonania zamówienia, oraz udokumentują to poprzez wykazanie, że dostarczyli zamawiającym nie mniej niż 10 sztuk nowych EZT (trzy lub czteroczłonowych) realizujących kolejowe przewozy pasażerskie z prędkością co najmniej 160 km/h;". Nie ma zapisu gdzie mają się te przewozy odbywać. Tych warunków nie spełnia Pesa czy Newag, spełnia Stadler za granicą. Był stosowny protest, bodaj Newagu, w którym była prośba o zmianę tego zapisu. Koleje Mazowieckie odmówiły. No i teraz będzie się to ciągnęło jak flaki z olejem, bo skoro odmówiły, to ten warunek dalej jest wazny.
Hubert2009-10-22 12:19:56
@Przede wszystkim działania Energopolu są w pełni legalne, czego nie można powiedzieć o wielu ustawionych pod jednego wykonawcę przetargach i wypadkach dumpingu cenowego. Jeśli UOKiK nie dopatrzy się złych praktych w działaniach PESY to nie ma o czym mówić. Polecam lekturę ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
R. Piech2009-10-22 12:38:16
Zarzut ustawiania przetargów i dumpingu cenowego jest bardo poważnym - jesteś w stanie się pod nim osobiście podpisać, że tak ostro o tym piszesz? Ja monitoruję przetargi od dwóch lat i choć już kilka razy zdarzało mi się napisać, że były "ustawione", to jednak albo wygrywał inny dostawca albo "preferowany" dostawca oferował niższe od konkurencji ceny. Tudzież brak przesłanek do takiego twierdzenia. Dalej o dumpingu jest mowa, gdy przedsiębiorstwo wygrywa przetargi samemu ponosząc na nich stratę w celu wyeliminowania konkurencji. Póki co Pesa na dostawach zarabia i to nawet dużo bym powiedział. Więc wszelakie zarzuty o dumping są bezpodstawne. Wystarczy prześledzić oferty w przetargach aby zobaczyć, że ceny Pesy są jakieś 10% niższe od konkurencji. Więc gdzie tu masz nieuczciwą konkurencję?
Hubert2009-10-22 15:08:25
@R.Piech: proszę jeszcze raz uważnie przeczytać mój wpis. Nie napisałem tam o żadnym konkretnym postępowaniu, ani też, że PESA dopuszcza się naruszeń. To sprawdzi UOKiK. Mój post miał przypomnieć, że pisanie do UOKiKu jest nielegalny.
R. Piech2009-10-22 20:59:02
@Hubert, ja wiem, że Energopol miał prawo do złożenia doniesienia do UOKiK ale takie prawo miał również Newag, który ma większe podstawy do wykazywania takich twierdzeń. W końcu Newag uczestniczy w przetargach, więc może mieć dane niedostępne innym. Stąd moje pytanie nadal brzmi dlaczego Energopol a nie Newag złożył skargę do UOKiK? Z medialnego punktu widzenia (a coś o tym wiem) taki krok jest wodą na młyn dla prasy, bo popatrzcie dwie inne firmy protestują, coś w tym musi być... . Pal licho, że powiązane kapitałowo w jedno, zwykły dziennikarz się nie zorientuje. Idąc dalej teraz UOKiK będzie prześwietlać wszystkie przetargi z Pesą - trudno o lepszą antyreklamę. Nawet gdy okaże się, że zarzuty były z powietrza to wśród samorządowców będzie już smród w postaci "nie kupuj Pesy, bo będziesz miał kontrolę". No i tutaj zapewne mamy odpowiedź dlaczego to nie Newag złożył ten donos. Tak dalszą częścią frazy by było "na Newag też uważaj, bo kontrole nasyła", więc można domniemywać, że właśnie dlatego Energopol złożył donos.
R. Piech2009-10-22 22:23:08
@przewoz, na Twoje pytanie, czy Pesa spełnia wymagania odnośnie dostarczenia pociągów na prędkość 160 km/h odpowiedzą czwartkowe (22.10) jazdy komisyjne z prędkością 160 km/h na odcinku Mińsk Mazowiecki - Siedlce - Mińsk Mazowiecki.
R. Piech2009-10-22 22:45:33
Natomiast dla wszystkich tak namiętnie dyskutujących mam pewien prysznic, w artykule operowałem liczbą około 140 stron. Aż dziw, że nikt z dyskutujących nie zauważył omyłkowej 1 z przodu, gdyż protest ma dokładnie 43 strony. Czyżby nikt z energicznych rozmówców nie zadał sobie trudu przeczytania tego protestu?
przewoz2009-10-22 23:24:53
@R.Piech. Ja dobrze wiem ,że ED74 można rozpędzić do 160km/h. Można i rozpędzić do 170km/h, moze nawet do 180. Konstrukcja wózków i napędu na to pozwoli. Ale to dalej nie zmienia faktu, że rozkładowo nie pojedzie z taką prędkością, a o to chodziło samym Kolejom Mazowieckim. Nie wiem po co specjalne jazdy. Tego nie trzeba udowadniać.
przewoz2009-10-22 23:27:09
No bo jeszcze raz, powoli zobaczmy co stwórzyły KMy: "dostarczyli zamawiającym nie mniej niż 10 sztuk nowych EZT (trzy lub czteroczłonowych) realizujących kolejowe przewozy pasażerskie z prędkością co najmniej 160 km/h" Realizują? Nie. Jazdy próbne, których ED74 miały kilkadziesiąt nie sprawiły tego i ta dodatkowa jazda też tego nie sprawi. Jakby KMy cofnęły ten zapis, to dziś nie było by problemu. A tak, to niech się martwią. Szkoda tylko, że mocno na tym pasażerowie stracą nawet, jakby nowe Elfy nie przypadły do gustu.
R. Piech2009-10-23 12:34:56
A czy ED74 mają szansę na rozwinięcie 160 km/h na linii, którą muszą obsługiwać? Z przyczyn infrastrukturalnych max wynosi 140, z przyczyn praktycznych pociągi jadą 130 km/h. Wobec tego nie ma potrzeby montażu dodatkowego fotela. 160 km/h będzie na drugim odcinku Skierniewice - Warszawa, którego modernizacja dopiero rusza. Docelowo po montażu ETCS (obowiązkowy do 4 lat od zakończenia modernizacji) ED74 bez dodatkowego maszynisty będą mogły rozwijać 160 km/h. Zapewne są jakieś powody dlaczego KM uznaje doświadczenie zgłoszone przez Pesę.
p2009-10-23 17:33:27
@Piech "Czy Ty będąc hipotetycznie urzędnikiem państwowym dla świętego spokoju nie uznałbyś tak długiego protestu?" Nie rozumiem dlaczego mamy rozpatrywać wszystko w kategoriach świętego spokoju i bylejakości działań urzędniczych? Postawa samorządu niezbyt bogatego województwa, który uwzględnił protest, może oznaczać chęć zakupu prototypu po atrakcyjnej cenie czy też zmuszenie Pesy do obniżenia swej ceny. "Z drugiej strony czy protest w którym dochodzi do domniemania zniesławienia jest właściwie skonstruowany?" Szczerze mówiąc zmęczyło mnie czytanie tego protestu do tego stopnia, że liczba 140 stron wydała mi się wielce prawdopodobna. Nieważne jednak jak on jest napisany ale ważne, że przyniósł oczekiwany efekt. Pesa zapowiedziała skierowanie sprawy o zniesławienie czy pomówienie do sądu i liczę na to, że dotrzyma słowa. To są zwyczajne reguły państwa demokratycznego. Podobnie jak prawo do protestu w przetargach. Tylko po co gloryfikować jedną firmę skoro protestują wszystkie? "Przypominam, że Newag protestuje w przetargu do którego aktualnie nie jest w stanie przedstawić nawet wizualizacji" A gdzie były wizualizacje Pesy w przetargu na EZT dla Małopolski? "...Pesa spełnia wymagania odnośnie dostarczenia pociągów na prędkość 160 km/h odpowiedzą czwartkowe (22.10) jazdy komisyjne z prędkością 160 km/h na odcinku Mińsk Mazowiecki - Siedlce - Mińsk Mazowiecki" To nie wnosi nic nowego do sprawy. Problem dotyczy możliwości wykonywania przewozów pasażerskich z prędkością powyżej 130 km/h a nie eksploatacji pojazdu podczas jazd próbnych. KM jasno to określiła. Dlaczego jednak uznała doświadczenie Pesy tego nie wiem. Być może z podobnych powodów co Lublin uznał protest Newagu. Mazowsze miało prawo uznać tak jak Stadler ma prawo iść z tym do sądu.
R. Piech2009-10-23 22:01:00
@P, zapis w pierwotnym postępowaniu dla lubelskiego choćby minimalnego doświadczenia w postaci 3 SZT, który oprócz Pesy spełnia również: Stadler, Bombardier, Alstom, CAF, AnsaldoBreda, czy ZNTK Poznań świadczy chyba, że NIE chcieli kupować prototypu. Poza tym nie uwierzę, że zmęczyło Ciebie czytanie i nie popatrzyłeś na ilość stron. Ja popatrzyłem, niestety na zoom zamiast ilość stron stąd ta ilość się wzięła. Dlatego mogę wnioskować, że nie czytałeś protestu, co jednak nie broni przed ostrym dyskutowaniem - no nie? Dalej o projekcie ELF było już wiadomo w zeszłym roku, tylko z racji braku danych i oficjalnych wizualizacji nie mógł zostać wcześniej przedstawiony. Generalnie ELF to znane z ED74 układ napędowy i wózki obudowane nowym pudłem. Acatus 2 dla Małopolski ma być budżetową wersją ELFa (pudło stalowe zamiast aluminium itd.), więc i tutaj wszystko za wyjątkiem nowego pudła istnieje. Jest to diametralna różnica w stosunku do pojazdu, który nie istnieje nawet jako pobożna wizualizacja stylisty. Tak nawiasem prace nad ELFem trwają już od połowy roku, a gotowy pojazd będzie na InnoTrans. Wątpię aby Newag był w stanie wystawić na tych targach swój SZT. Co do Mazowsza, to musi mieć podstawy do uznania oferty Pesy, bo jest ona nie na rękę KM, które wolałyby jednorodny tabor (tudzież Flirt Stadlera). Dodatkowo "groszowa" różnica między ofertami Stadlera i Pesy pozwala sugerować, że w przypadku braku doświadczenia Pesy oferta zostałaby z marszu odrzucona.
p2009-10-25 00:23:02
Stadler, Bombardier, Alstom na Lubelszczyźnie-muszę przyznać, że masz poczucie humoru :) Gdyby zupełnie nie chcieli prototypów to protest Newagu byłby odrzucony tak jak w innych województwach. I nic się nie działo, bo w sądzie Newag również nic nie wskórał. Ciągle nie widzę problemu. Wniosek co do tego, że nie czytałem protestu jest błędny. Co do Acatusa2 "Z racji braku danych i oficjalnych wizualizacji nie mógł zostać wcześniej przedstawiony" Dajcie nam SIWZ a my zrobimy pociąg? To Newag też potrafi. Pesa bardzo nalegała na Małopolskę, aby ta zakupiła ELFa. Zamawiający nie skusił się. Stąd nawet rzecznik Pesy nie wiedział co sprzedali do Krakowa. Więc może darujmy sobie bujdy o wizualizacjach acatusa2. Dalej. Newag nie ma obowiązku wystawiać SZT na InnoTrans, chyba że tak stanowi SIWZ (a nie stanowi). Nie zgadzam się, że ELF nie jest "na rękę" Mazowszu. Zamawiający starannie zmieniał SIWZ w kierunku PESY. Powodów tych zmian nie znam.
R. Piech2009-10-25 11:24:11
@P, sam raczysz żartować. Przecież ten zakup jest dofinansowywany bodaj w 85% w ramach RPO Województwa Lubelskiego, więc przestań snuć bajki jakoby "biedne województwo chciało zakupić tani pojazd". Gdyby zamawiający chciał osiągnąć najniższą cenę wówczas nie stosowałby kryterium 90% cena i 10% dodatkowy okres gwarancji. Takie warunki promują niezawodność, którą dostawca jest w stanie zagwarantować. Dalej, dlaczego skrzętnie pominąłeś ZNTK Poznań, przecież są w stanie dostarczyć tanie i sprawdzone SZT. Idąc dalej, chcesz 100% ceny możesz liczyć na Metrowagonmasz z ich RA-2 (spełniają wymagania SIWZ). Cena gwarantowanie niska, z jakością i niezawodnością już gorzej. Wniosek jakobyś nie czytał tak protestu jak i SIWZ jest więc całkowicie uzasadniony. Dalej, informacje o przetargu w małopolskim masz gdzieś z typu "bulwarowych sensacji", ale skąd się dziwić, skoro wyraźnie widać iż pochodzą z tabloidów. Wiadomo, że małopolskie otrzymało ELFa ze stalowym pudłem (tudzież znacznie tańszym) stąd niższa cena niż na Śląsku i w mazowieckim. Tylko Newag zaczął się doszukiwać afery, więc zmieniono nazwę stalowego ELFa na Acatus 2. Swoją drogą na Śląsku Newag protestował przeciwko wspólnym wózkom, które jakoby miałyby sugerować jednego dostawcę i nie wiedzieć czemu akurat Pesę, skoro województwo eksploatuje Flirty Stadlera ze wspólnymi wózkami... . Ten protest został odrzucony, gdyż zamawiający wykazał, że takie rozwiązanie stosuje większość zagranicznych dostawców. Mimo tego na bazie tego Newag zarzuca "ustawienie" tego przetargu... . Odnośnie InnoTrans, Pesa również nie ma obowiązku wystawiać ELFa na targach ale w przeciwieństwie do bezzasadnie protestującej konkurencji Pesa jest w trakcie budowy prototypu, natomiast konkurencja nie jest w stanie otrzymać świadectwa dopuszczenia do zaprezentowanego przeszło rok temu pojazdu. To jednak o czymś świadczy. Odnośnie Mazowsza, to jeżeli masz dane jakoby SIWZ było zmieniane pod Pesę, to jako sumienny obywatel masz obowiązek zawiadomić o tym prokuraturę. Natomiast jeżeli są to tylko Twoje domysły to przestań je formować w formie pomówienia.
lbl2009-10-25 13:25:49
@P: Czyżby się komuś ciepło koło czterech liter zrobiło po uwzględnieniu protestu Newag'u w lubelskim? Czyżby zrozumieli, że jeżeli teraz nie złożą oferty to wystawili się na strzał? R. Piech nie ma racji pisząc o półtora roku. Dopuszczony do ruchu ma być już pierwszy dostarczony egzemplarz. Mają więc około 8 miesięcy na shomologowanie nieistniejącego prototypu. Powodzenia. Dzięki głupiemu protestowi Newag może mieć trzy spokojne lata TYLKO na prace badawcze...
R. Piech2009-10-25 14:28:42
@lbl, a niby komu by się miało zrobić ciepło? Pesa zawsze znajdzie rynek zbytu na swoje produkty, a obecny portfel zamówień pozwala na spokojną egzystencję przez kolejne 3 lata. Z drugiej strony skąd ta pewność, że to właśnie Newag dostarczy SZT w tym postępowaniu? Przecież po wyeliminowaniu doświadczenia rozpościera się pole do popisu dla FPS (które od lat ma projekt własnego SZT) czy Fabloku (który ma prawa do produkcji dawnych pojazdów Kolzamu). No i skąd pewność, że zainwestowanie milionów w opracowanie nowego pojazdu zwróci się w przypadku niskiej ceny dla pięciu składów? Myślcie rozsądnie, a nie w sensie "jak nie może być lepiej, to niech jest chociaż zabawniej".
p2009-10-26 00:59:53
@ Piech Bajki idą Ci zdecydowanie lepiej. ZNTK Poznań? Ty jeszcze myślisz realnie? Z formułowania punktacji w stylu np. 70% cena i 30% gwarancja, jakoby dbającego o jakość, wyleczyła moje otoczenie pewna firma "krzak", która zwyciężyła w przetargu ze znaną w okolicy firmą o jako takiej reputacji. Cenę mieli wysoką ale warunki gwarancji rewelacyjne w rodzaju 10 lat przy zwyczajowych 2-3 latach w tej dziedzinie. Po dwóch latach firma krzak już nie istniała i co z gwarancji. A dobieranie zapisów SIWZu tak, aby wygrał produkt zbliżony do powiedzmy " ideału" nie jest przestępstwem. Jeśli uważasz inaczej to sam biegnij do prokuratury praworządny mistrzu. No i promuj Pesę, bo ciepło się jej pod pupą robi jak pisze lbl. Powodzenia!
R. Piech2009-10-26 10:48:59
A co takiego Ci się nie podoba w ZNTK Poznań? Powiedz też przy okazji dlaczego nie wspominasz nic o potencjalnym starcie FPS czy Fabloku w tym przetargu? Czytasz bez zrozumienia, dyskutujesz bez szczegółowej wiedzy, wypisz wymaluj dziecię neostrady z Siebie kreujesz.
p2009-10-26 11:38:23
@Piech Możesz jeszcze wymienić kilkunastu potencjalnych zainteresowanych przetargiem tylko po co? ZNTK to zakład w trudnej sytuacji i uważam, że nie weźmie udziału w przetargu na Lubelszczyźnie. Obym się mylił czego życzę zamawiającemu. Logiczne myślenie nie jest Twoją mocną stroną. Czytaj uważniej, bo napisałem, że lubię czytać Twoje artykuły. Dodam, że czytam ze względu na tę wiedzę, którą usiłuję pogłębiać Twoimi artykułami po oddzieleniu faktów od Twojej tendencyjności co nie jest proste. Wracając do sedna sprawy napisałem trzy fakty potwierdzające moim zdaniem Twoją stronniczość i faworyzowanie Pesy. Punkt nr.3-to Twoja porażka. Punkt nr 2- w zasadzie wcale się nie odniosłeś. Punkt nr.1-rozpaczliwa obrona ale tu zobaczymy. Jeśli chociaż dwóch wykonawców których wymieniłeś (Stadler, Bombardier, Alstom, CAF, AnsaldoBreda, ZNTK Poznań ) złoży ważne oferty w tym przetargu to szacunek z mojej strony. Póki co pozostajesz miernym redaktorem, którego główną zaletą jest zapodawanie ciekawych faktów i niezwykle budujące porównywanie czytelników z dziećmi neostrady.
R. Piech2009-10-26 12:08:21
A słyszałeś o powiedzeniu "po nazwisku to jak po pysku"? Wpisanie tego "R." jest tak skomplikowane, że się nie da? Dwa kliknięcia jakoś bolą, że tego nie robisz? Sam dyskutuję z jakimś "P", który wstydzi się własnego imienia, że o nazwisku już nie wspomnę, że nawet nicka sobie nie wymyśli. Więc zastanów się dlaczego nie traktuję poważnie tego co piszesz? Ja pod swoimi myślami jestem się w stanie podpisać, więc dlaczego mam traktować poważnie wypowiedzi kogoś, kto wstydzi się swoje podpisać, jednocześnie próbując prowadzić "poważną dyskusję". Nie odnoszę się do kolejnych Twoich "argumentów", bo sam nie wykazujesz zrozumienia wcześniejszych. Więc to nie ma większego sensu, zwłaszcza w momencie konieczności przygotowania kolejnego jak to określasz "miernego" wydania. Tak nawiasem oceny mierne wstawia się do szkoły średniej, na studiach jest niedostateczny i dostateczny, więc mogę sądzić, że na studia nie uczęszczałeś. Reasumując mam prawo twierdzić, że zachowujesz się jak "dziecko neostrady".
p2009-10-26 12:26:57
Dopiero teraz zauważyłem: SKMW podpisało umowę z Newagiem! Fantastyczna Pesa, a Ty z nią, znów nie miała racji natrętnie protestując. Gol dla mnie R. Piech! Jest 2:0 :) Strzelisz honorowego;)? Widzisz problem w tym, że Ty świadomie piszesz do takich jak ja, z założenia anonimowych. Może i chciałbyś zgromadzić przed sobą bardziej szacowne grono ale na razie obrywasz od, jak Ty to nazywasz, "dzieci Neostrady". Więcej dystansu do samego siebie a niewykluczone, że osiągniesz swój cel. Mimo wszystko życzę tego w kolejnych artykułach.
R. Piech2009-10-26 12:48:05
@P, jesteś na jakimś meczu, czy coś, że liczysz fikcyjne punkty? Po pierwsze podaj źródło, gdzie jest informacja o wyłonionym dostawcy 13EZT dla SKM Warszawa? Codziennie sprawdzam BIP i nadal nie ma iformacji o rozstrzygnięciu, podobnie na stronie SKM więc skąd czerpiesz tą informację, bo na pewno nie ze źródła. Poza tym już trzy miesiące temu o tym postępowaniu pisałem tak: "Następne w kolejności postępowanie dotyczy 13 EZT dla SKM w Warszawie, gdzie na placu boju pozostały Newag oraz Pesa, jednak z racji znacznie niższych cen tego pierwszego producenta, oraz otrzymaniu zamówienia na leasing 4 sztuk 19 WE pozycja Newagu w tym postępowaniu jest dosyć wysoka.", link: http://inforail.pl/text.php?from=main&id=25821, więc o co chodzi?
p2009-10-26 14:01:55
Daj spokój. Znów gramy w czarne jest białe? Piszę o podpisaniu umowy na leasing 4 sztuk, a nie o 13sztukach. Twój artykuł pochodzi z lipca 2009, i nie ma w nim mowy o podpisaniu umowy, bo być nie mogło. Próbujesz wygodnie przemilczeć i przeskoczyć fakt, że w sierpniu Pesa toczyła, zakończony porażką, spór przed KIO w sprawie 4 EZT. Pesa również zasługuje na uwzględnienie na liście psów ogrodnika ale Ty idziesz ciągle w zaparte. Stąd ten przysłowiowy gol. Będę wracał do tego wątku w miarę kolejnych rozstrzygnięć przetargowych i sądowych. Na razie z mojej strony eot.
R. Piech2009-10-26 16:30:02
@P, czy ja uczestniczę w dyskusji, czy w jakimś quizie? Bo najwyraźniej stworzyłeś jakiś teleturniej w sensie kto ma rację. Prawda zawsze leży gdzieś pośrodku, więc de facto żaden z nas nie ma pełnej racji. Natomiast jeżeli zaczynasz liczyć odrzucone protesty Pesy, to licz też odrzucone protesty Newagu, Stadlera, Alstomu, FPS. Dlatego liczę, że w tym Twoim quizie, który chcesz tutaj uprawiać, będziesz liczył wszystkie "punkty" dla wszystkich stron, a nie starał się udowodnić swoją wyimaginowaną tezę przypisywaną autorowi artykułu.
R. Piech2009-10-26 16:41:08
@P, mam tylko jeszcze jedno pytanie. Podaj źródło, w którym przeczytałeś o podpisaniu tego zamówienia na leasing 4 EZT dla SKM Warszawa. Na BIP nic o tym nie ma, na stronie zamawiającego też nic, Rynek Kolejowy milczy, więc podaj źródło tej informacji. Udowodnij, że nie jesteś bezpośrednio powiązany z tym postępowaniem, skoro masz wiadomości niedostępne w mediach i oficjalnych źródłach?
Endrju2009-10-26 21:30:48
Służę linkiem: http://www.polskatimes.pl/gazetakrakowska/nowysacz/175816,nowy-sacz-newag-wygral-przetarg-na-budowe-pociagow,id,t.html
R. Piech2009-10-27 11:44:50
@Endrju, jeżeli nie zauważyłeś, to pytanie było skierowane do "P". Ale skoro wyprzedziłeś P uniemożliwiając mu wypowiedź pozostaje mu tylko zwrócić honor. Tak nawiasem cytuję dwa zdania z artykułu: "Przypomnijmy - wskutek przegranych dwóch przetargów na budowę zestawów pociągów podmiejskich dla aglomeracji śląskiej i krakowskiej, od początku roku w Newagu zwolniono około 400 osób.... W sprawie przegranych przetargów protestował właściciel nowosądeckiego Newagu Zbigniew Jakubas, zarzucając komisjom przetargowym nierówne traktowanie ofert od producentów pociągów.". Więc P jeżeli liczyć bezzasadne protesty, to mamy 2 Newagu, kontra 1 Pesa. Druga sprawa, to po przeczytaniu artykułu widać, komu naprawdę ciepło koło czterech liter się robi, że tak desperacko walczy o zamówienia. Fajne jest też zwalanie winy za brak pracy na przegrane postępowania, gdzie dostawy są zaplanowane za 2-3 lata. Jak Newag się chwali, nie zatrudnia biura projektowego, więc prace projektowe będą zlecane na zewnątrz, tudzież nawet w przypadku wygranej praca dla pracowników Newagu znalazłaby się dopiero za rok do półtora!
R. Piech2009-10-28 11:33:52
Panowie, grzebię po dokumentach sprawdzając "rewelacje", które tutaj zapodajecie. Z nich wynika, że Pesa zaprzestała protestów w Warszawie na KIO, rezygnując z sądu, więc zamówienie już daaawno zostało podpisane. Dalej dla ED74 już od dawna UTK wydało świadectwo dopuszczające do prędkości 160 km/h, natomiast brak dodatkowego fotela wynika z jasnych wymagań zamawiającego. Stąd pytanie skąd się biorą te "rewelacje" odnośnie stanowiska UTK, które tutaj zapodajecie?
Roman2009-11-09 09:52:41
Panie Piech - czy pracuje pan dla PESY?
R. Piech2009-11-09 12:03:36
@Roma, jeżeli jeszcze nie zauważyłeś, to pracuję jako redaktor w niezależnym portalu informacyjnym, więc mogę dowolnie wskazywać patologie. Przykładowo w najnowszym numerze Z biegiem szyn możemy przeczytać, że szefowa firmy wynajmowanej przez Stadlera do obsługi prawnej w tym i składania protestów w przetargach jest żoną dyrektora biura finansowo-ekonomicznego KM. Czy aby nie ma tutaj podejrzanych koneksji? Czy też w przetargu na WKD Newag nie złożył wadium, więc oferta z założenia musiała zostać odrzucona, co Newag stara się wykreować za dyskryminację. Przecież brak wadium to nie jest "oczywista omyłka". Portal, jako zupełnie niezależny może o takich sprawach mówić otwarcie.
P2009-11-13 17:17:56
Witam ponownie. Pytanko do R. Piecha. Jak wrażenia po przetargu na Lubelszczyźnie? :) Kto tam nie miał startować... nieważne. Mnie się ten przetarg podobał-Pesa wygrała ale uczciwie i za to gratulacje. Tak powinno być bo zadowolony jest także zamawiający. A cena 36 mln za 5 dwu wagonowych szynobusów jak dla mnie okazyjna zwłaszcza w porównaniu z 23 mln za 5 jednoczłonowych doczep bez napędu dla Kuj-Pomu! Jak widać warto dopuścić kogoś do przetargu, nawet dla picu. Brawo dla lubelskich urzędników.
R. Piech2009-11-13 19:54:28
Pytasz o wrażenia, to proszę odpowiedź w punktach. 1. Nie wiem co chcesz wykazać przedstawiając ceny wagonów Pesy. Jeden wagon sterowniczy SA123 kosztował 4,74 mln zł, jeden wagon z najnowszej dostawy FPS 6,47 miliona, wagon Railjet, czy słowacki to koszt powyżej 7 mln zł... . 2. Newag osiągnął pyrrusowe zwycięstwo, a mianowicie dużym kosztem przeszedł do faktycznej gry, by ją przegrać z kretesem... . 3. Składy dla lubelskiego wyprodukuje mało obeznany z pojazdami typu SZT ZNTK MM, więc mogą być nie tak dobrze poskładane jak z taśmowej produkcji w Bydgoszczy. 4. Podana cena nie została zaznaczona czy jest brutto, czy netto. Dla celów porównawczych musiałaby być brutto. Ceny jednostkowe Pesa to 7,1858, natomiast Newag 7,9174. Jeżeli są to ceny brutto to faktycznie jest okazja, jeżeli są netto, to koszt jednego pojazdu Pesy byłby 8,76 mln natomiast Newagu 9,5 mln zł. Dla przypomnienia takie same składy dla opolskiego kosztowały 8,4 mln zł, natomiast w późniejszych przetargach 9,5 mln zł. Więc jeżeli podana oficjalnie cena dotyczy wartości netto, to mamy oszczędności po byku... . 5. województwo teoretycznie zaoszczędziło około 7 mln złotych. Teoretycznie, ponieważ wkład wojewódzki to zaledwie 1 mln zł. 7 mln to niby dużo ale jednocześnie zbyt mało aby zakupić dodatkowy skład. Ponieważ są to fundusze docelowe, więc niewykorzystane pieniądze poprostu przepadną i wrócą do puli środków dostępnych w ramach RPO. Więc iście prawdopodobne jest, że zamiast na kolej czy ogólnie pojęty transport publiczny pójdą najzwyczajniej na dalszą rozbudowę dróg kołowych... . No i jak w tytule artykułu - protestujący sam nie zeżre, a innym nie da, więc środki (85% z UE) pójdą w las a może dokładniej na wyasfaltowanie jakiejś drogi w lesie... .
P2009-11-14 18:24:43
Newag może i sam nie zeżarł tych pieniędzy ale swoim postępowaniem (łącznie z zamawiającym) zwyczajnie je zaoszczędził. W świetle newagowskich pretensji pretensji do Pesy o zaniżanie cen (o ile są uzasadnione) to jakieś znaczenie jednak ma.To są także moje podatki. Pieniądze się nie zmarnują tak jak nietknięte jedzenie tytułowego psa ogrodnika.
R. Piech2009-11-15 12:25:39
A skąd wiesz, że się nie zmarnują? Po pierwsze zaoszczędzona suma jest zbyt mała aby móc ją przeznaczyć na "zamówienia uzupełniające". Dalej, jeżeli województwo postanowi "zaoszczędzić" ten 1 milion złotych i najzwyczajniej go przejeść na premie (choćby za oszczędności w przetargach), to straci 6 mln zł z dotacji. Choć chcąc pozostać optymistą liczę na przeznaczenie tych pieniędzy na inny projekt związany z rewitalizacją infrastruktury kolejowej (też realizowany w ramach RPO). Jeżeli tak się stanie, wówczas uznam ten przetarg za korzystny. Natomiast jeżeli pieniądze przepadną lub zostaną przeznaczone na drogi będzie to niekorzystne, ponieważ w ujęciu globalnym nadal byłby faworyzowany transport drogowy.
Dodaj komentarz (może pojawić się z 15 minutowym opóźnieniem)




TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w portalu transinfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. TransInfo.pl zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Zobacz inne artykuły na podobny temat

Redakcja

Karol Wach
Karol Wach
redaktor prowadzący
Ryszard Piech
Ryszard Piech
redaktor korespondent
Aleksander Kierecki
Aleksander Kierecki
redaktor naczelny
Kontakt:
a.kierecki@transinfo.pl
+ 48 71 750 1976
+ 48 506 03 71 71
Załóż swój blog

Prawo

Bartosz Mazur
Bartosz Mazur
25 Sierpnia 2010, 0:45:26 czytane 414 razy 3 komentarzy RSS wpisy

Zarządzanie

Wojciech Bąkowski
Wojciech Bąkowski
17 Maja 2010, 11:57:36 czytane 2027 razy 0 komentarzy RSS wpisy
Ryszard Piech
Ryszard Piech
20 Sierpnia 2010, 13:55:50 czytane 416 razy 4 komentarzy RSS wpisy
Michał Wolański
Michał Wolański
29 Lipca 2010, 14:43:49 czytane 954 razy 12 komentarzy RSS wpisy
Adam Fularz
Adam Fularz
1 Września 2010, 9:53:44 czytane 219 razy 6 komentarzy RSS wpisy
Piotr Badowski
Piotr Badowski
Transport publiczny na koszalińskiej ziemi
4 Lipca 2010, 16:12:19 czytane 1508 razy 9 komentarzy RSS wpisy
Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz
Słupsk i transport publiczny
22 Sierpnia 2010, 18:07:56 czytane 993 razy 1 komentarzy RSS wpisy
Przemysław Lewicki
Przemysław Lewicki
Szczecinek i komunikacja publiczna
14 Sierpnia 2010, 13:01:23 czytane 655 razy 4 komentarzy RSS wpisy

Technika

Grzegorz Pluta
Grzegorz Pluta
Systemy Informacji Pasażerskiej
17 Kwietnia 2009, 13:36:30 czytane 33147 razy 10 komentarzy RSS wpisy

Polecamy czasopisma