Subskrypcja

Jeśli chcesz otrzymywać codzienny newsletter serwisu Transinfo.pl zapisz się na naszą listę.


zapisz się

Top 10 - InfoRail

Gorące tematy

Hale peronowe a sprawa polska

Autor: Ryszard Piech Opublikowano: 2010-03-02 15:12:52
inforail.pl - kolej » technika czytano 1595 razy
Hale peronowe oprócz niewątpliwych zalet w postaci ochrony przed warunkami atmosferycznymi wzbudzają również duże emocje wśród pasażerów. Monumentalne obiekty niejednokrotnie stawały się tłem dla rozpoczęcia podróży lub jej robiącego wrażenie zakończenia. W niniejszym artykule prześledzimy dzieje tych obiektów w Polsce.
Wrocław dworzec Marchijski widziany od strony miasta w 1902 roku. Fot. Wikimedia Commons, Public Domain Dworzec czołowy Poznań Jeżyce od strony torów. Fot. Wikimedia Commons, Public Domain
Rozważanie historycznych uwarunkowań kolei w Polsce jest skomplikowane z racji dwóch czynników. Pierwszym z nich jest fakt, iż w głównym okresie rozkwitu tego środka transportu Polska była podzielona pomiędzy trzech zaborców, natomiast drugim problemem był fakt, iż granice Polski okresu międzywojennego nie pokrywają się ze współczesnymi. Hale peronowe pojawiły się wraz z początkami kolejnictwa, choć były one zupełnie inne od znanych obecnie obiektów. Hale takie powstawały przy dworcach końcowych pierwszych linii kolejowych, które kończyły się ślepo na przedpolu dużych miast. Taki dworzec składał się zazwyczaj z dwóch bocznych peronów (jeden dla pociągów przyjeżdżających i jeden dla odjeżdżających) i dwóch torów pośrodku nad którymi rozpościerał się dach. Tory z jednej strony były połączone z linią kolejową, natomiast z drugiej schodziły się do obrotnicy. Dwa dworce tego typu występowały we Wrocławiu (pierwotny Świebodzki i Marchijski), jeden powstał w Poznaniu (dworzec kolei Stargardzo –Poznańskiej położony na Jeżykach) istnienie takiego dworca odnotowano również w Bielsku Białej. Nieco większy obiekt z trzema torami pod halą (środkowy przelotowy dla wycofywania lokomotyw) powstał również w Krakowie.
Przelotowa hala w Krakowie około roku 1900. Fot. Wikimedia Comons, Public Domain Hala peronowa we Lwowie. Fot. Wikimedia Commons, Public Domain Hala we Wrocławiu współcześnie. Fot. R. Piech
Jednak wraz z rozwojem i integracją sieci kolejowej kolejne z obiektów stawały się przestarzałe i niedostosowane do rosnących potrzeb przewozowych. Jeszcze zanim odrodziła się Polska dokonano przebudowy większości z wymienionych obiektów. Wrocław Świebodzki został rozbudowany z zastosowaniem bardziej tradycyjnych zadaszeń peronów, obiekt w Poznaniu stał się najpierw przelotowym, a później spadł do rangi przystanku i został zastąpiony nowym kompleksem głównym w innej lokalizacji, również w Bielsku w ramach rozbudowy węzła wybudowano nowy dworzec i rozebrano halę. Dosyć długo bronił się dworzec Marchijski, który jednak został opuszczony gdy pociągi skierowano na nowy przelotowy dworzec główny, który w pierwotnym układzie miał jedynie jedną halę. Z pierwszą halą pożegnał się również Kraków, gdzie wraz z rozbudową węzła wybudowano nowy dworzec i przelotową halę peronową. Jedynie we Lwowie powstała bardzo imponująca i istniejąca po dziś dzień dwunawowa hala peronowa. Mniej więcej w tym samym okresie w ramach rozbudowy węzła we Wrocławiu wybudowano istniejące po dziś dzień hale peronowe, natomiast wcześniejsza stanowi obecnie hol kasowy.
Hala peronowa w Legnicy. Fot. Krzychu6, Wikimedia Commons, Public Domain Niszczejąca hala peronowa w Bytomiu. Fot. P. Piech
W efekcie tego Polska okresu międzywojennego mogła się poszczycić dwoma halami peronowymi we Lwowie i Krakowie. Niestety Polska w tamtym okresie poszukując swojej indywidualności wyrażanej w formie architektury zbyt mocno skupiła się na poszukiwaniu stylu dla budynków, całkowicie zapominając o takich „drobiazgach”jak chociażby zwykłe zadaszenie peronów. Praktycznie po dziś dzień dworce z tego okresu są pozbawione odpowiedniego zadaszenia peronów, które w Polskich warunkach jest wręcz konieczne. Największym tego przykładem jest stacja Gdynia Główna. Paradoksalnie trend zapoczątkowany w okresie międzywojennym był kontynuowany również w okresie PRL. Zupełnie odmiennym przykładem z okresu międzywojennego stały się Niemcy, gdzie wybudowano (biorąc pod uwagę obecny obszar Polski) nowe duże hale peronowe w Legnicy oraz w Bytomiu. Okres II Wojny Światowej hale peronowe przetrwały bez większych uszkodzeń, jedynie obiekt w Krakowie został zastąpiony przez perony z tradycyjnym zadaszeniem. Jednak zmiana granic administracyjnych Polski doprowadziła do zmiany układu w którym obiekt we Lwowie znalazł się na terenie Ukrainy, natomiast na terenie Polski znalazły się hale w Bytomiu, Wrocławiu oraz Legnicy. Okres PRL niewiele zmienił w tym zakresie pomijając ciągłe odwlekanie koniecznych prac remontowych „odziedziczonych”hal peronowych. Jedyną „jaskółką”była budowa nowych peronów w Krakowie, które jednak zadaszono dosyć kontrowersyjnym betonowym stropem, na którym umieszczono parking. Zadaszenie to jest przez niektórych określane mianem hali, choć z powodu braku jakichkolwiek świetlików można mieć duże zastrzeżenia do tej konstrukcji. Takie rozwiązanie sprawia, iż perony muszą być przez cały dzień oświetlane sztucznym światłem, a pasażer czuje się bardziej jak na stacji podziemnej, niż pod halą. Można by wręcz powiedzieć, iż perony podziemne na dworcu Berlin Hauptbahnhof są bardziej doświetlone naturalnym światłem, niż ma to miejsce w Krakowie.
Współczesna para hala peronowa w Krakowie. Fot. R. Piech
Lata III Rzeczypospolitej to powolny upadek kolei w którym nikt nie myślał o inwestycjach w infrastrukturę kolejową, a tym bardziej w kosztowne hale peronowe. To rodziło poważne obawy odnośnie przyszłości tych obiektów, choć trzeba przyznać, iż ich konstrukcja bardzo dobrze opiera się ignorancji w zakresie bieżącego utrzymania. Pierwszym pozytywnym sygnałem będzie rewitalizacja obiektu we Wrocławiu, również obiekt w Legnicy może doczekać się przywrócenia świetności. Jedynie niezbyt potrzebny i bardzo zapuszczony obiekt w Bytomiu wymaga podjęcia coraz pilniejszych decyzji odnośnie jego przyszłości.
Przyszła hala na stacji Łódź Widzew. Fot. PKP S.A. Przyszła hala na stacji Warszawa Wschodnia. Fot. PKP S.A.
Po latach ignorancji w zakresie hal peronowych w ostatnim czasie dosyć dużo uległo zmianie. Bowiem nad peronami stacji Warszawa Wschodnia ma powstać hala peronowa, która ma obejmować wszystkie perony stacji skonstruowanej w okresie PRL z nader skromnymi wiatami. Nieco mniejszy obiekt, aczkolwiek również stanowiący halę peronową powstanie na stacji Łódź Widzew, która do czasu budowy podziemnej stacji Łódź Centralna (na miejscu Fabrycznej) będzie pełniła rolę dworca fabrycznego. Hala na stacji Łódź Widzew ma szansę stać się pierwszą w historii wybudowaną przez polski zarząd kolejowy, ponieważ wszystkie wcześniejsze obiekty powstawały za czasów władzy okupacyjnej. Czas pokaże, czy te dwie inwestycje będą stanowiły krok w kierunku budowy hal peronowych w innych węzłach, czy staną się przysłowiową jaskółką nie czyniącą wiosny. Miejmy nadzieję, że mimo wszystko będzie to początek długiej historii rozwoju hal peronowych w Polsce.
Podziel się z innymi
Komentarze (9)
WM2010-03-03 15:17:12
Niedawno wypowiadałem się o hali w Bytomiu i wówczas zapewniano mnie, że tamtejsza hala "trzyma się dobrze". A tu czytamy o podjęciu coraz pilniejszych decyzji dotyczących jej przyszłości. Czyżby zakusy na stal i nieliczenie się z zabytkiem techniki?!
R. Piech2010-03-03 21:48:45
Sama struktura hali trzyma się dobrze, tylko jest obawa, że zaczną odpadać przerdzewiałe elementy, jak chociażby jej poszycie. Taki kawałek blachy może spowodować dużo szkód, dlatego należy podjąć jakieś decyzję (odrestaurowanie, zabezpieczenie, demontaż luźnych elementów i pozostawienie szkieletu lub całkowita rozbiórka).
Rybniczanin2010-03-04 07:32:59
Podejrzewam, że zostanie rozebrana, bo to najmniejszy koszt i najprostsze rozwiązanie, dla malo instotnego dworca.
R. Piech2010-03-04 10:55:26
@Rybniczanin, tutaj się mylisz, całkowity demontaż hali to pod względem kosztów najdroższe rozwiązanie, ponieważ aby zdemontować te olbrzymie łuki trzeba by postawić duży dźwig budowlany. Najtańszym rozwiązaniem jest demontaż poszycia i pozostawienie samej struktury, nieco droższym jest doraźne zabezpieczenie hali. Nawet całkowity remont może być tańszy lub kosztować tyle samo co całkowity demontaż.
aleksij2010-03-06 16:48:19
Rozumiem, że jeśli chodzi o Poznań to Jeżyce a nie JeżyKi? ;> http://pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%BCyce
DO2010-03-06 21:38:52
Hala na Wschodnim raczej za szybko nie powstanie jeśli w ogóle bo ograniczono się jedynie do modernizacji budynku i peronów dalekobieżnych oraz remontu przejścia. W okresie międzywojennym zaczęto myśleć o zadaszeniu tylko zabrakło czasu dla większych rozwiązań. Doskonałym przykładem skromniejszych ale funkcjonalnych i estetycznych zadaszeń peronów mogą być stacje na WWK budowane w okresie międzywojennym (limia do Otwocka, Mińska i Grodziska Maz.) i powojennym (linia do Tłuszcza)
Andrzej2010-03-06 23:48:02
Zielona Góra miała mieć hale peronową, nawet pokazali mi projekt. To był rok 1990-1992 :(
Kamil2010-03-08 23:13:44
Hala dworcowa w Bytomiu i sam dworzec w Bytomiu ma szanse byc lepiej wykorzystanym, gdy wreszcie wprowadzone zostana wspolne bilety pomiedzy KZK GOP - MZKP i PR (i moze jeszcze z PKS-ami). Nalezy zakonczyc tolerowanie sytuacji, w ktorej pociagi Gliwice-Bytom-Katowice oraz T.G.-Katowice wzajemnie odbieraja sobie pasazerow wraz z autobusami 820, 830 i 850. Aglomeracyjny ruch miedzymiejski pomiedzy Bytomiem a: Tarnowskimi Gorami, Gliwicami, Chorzowem powinien odbywac sie przede wszystkim pociagiem. Lekkie odremontowanie przejsc podziemnych w Bytomiu, zlikwidowanie szpetnego przejscia nadziemnego oraz wprowadzenie biletow strefowych A, B i C to kroki w dobra strone, ale to wciaz zbyt malo. Rozwiazaniem jest ograniczenie kursowania autobusow w/w linii 820, 830, 850 i skierowanie tych samych autobusow na obsluge linii nie dublujacych sie z pociagami, jak np. Bytom-Piekary, Bytom-Zabrze czy Piekary-Chorzow. Mozna jeszcze dodac konieczne zwiekszenie predkosci szloakowej na trasie Bytom-Tarn G. Dzieki temu czesc pociagow dalekobieznych mozna by skierowac linia przez Bytom. Linia do Pyrzowic powinna prowadzic przez Naklo, Swierklaniec i Tapkowice, tak, aby obok istniejacego juz bytomskiego dworca nie trzeba bylo budowac od nowa drugiego bytomskiego dworca na Rozbarku. Dla mnie to absurd: z jednej strony malo co na obecna chwile wykorzystany dworzec bytomski, a tu pomysly byudowania jeszcze jednego dworca na Rozbarku !! Mowiac krotko, Bytom zasluguje na range waznego wezla komunikacji lokalnej.
gliwiczanin2010-03-09 00:35:50
Zadne kierowanie autobusów na Bytom-Zabrze, tam jest tramwaj! I to on jest priorytetem (powinien być, ale w KZK GOP siedzą kiepy i forsują tylko autobusy).
Dodaj komentarz (może pojawić się z 15 minutowym opóźnieniem)




TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w portalu transinfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. TransInfo.pl zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Zobacz inne artykuły na podobny temat

Redakcja

Karol Wach
Karol Wach
redaktor prowadzący
Ryszard Piech
Ryszard Piech
redaktor korespondent
Aleksander Kierecki
Aleksander Kierecki
redaktor naczelny
Kontakt:
a.kierecki@transinfo.pl
+ 48 71 750 1976
+ 48 506 03 71 71
Załóż swój blog

Prawo

Bartosz Mazur
Bartosz Mazur
25 Sierpnia 2010, 0:45:26 czytane 511 razy 3 komentarzy RSS wpisy

Zarządzanie

Wojciech Bąkowski
Wojciech Bąkowski
17 Maja 2010, 11:57:36 czytane 2099 razy 0 komentarzy RSS wpisy
Ryszard Piech
Ryszard Piech
20 Sierpnia 2010, 13:55:50 czytane 493 razy 4 komentarzy RSS wpisy
Michał Wolański
Michał Wolański
29 Lipca 2010, 14:43:49 czytane 1044 razy 12 komentarzy RSS wpisy
Adam Fularz
Adam Fularz
7 Września 2010, 22:59:38 czytane 160 razy 4 komentarzy RSS wpisy
Piotr Badowski
Piotr Badowski
Transport publiczny na koszalińskiej ziemi
4 Lipca 2010, 16:12:19 czytane 1590 razy 9 komentarzy RSS wpisy
Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz
Słupsk i transport publiczny
22 Sierpnia 2010, 18:07:56 czytane 1090 razy 1 komentarzy RSS wpisy
Przemysław Lewicki
Przemysław Lewicki
Szczecinek i komunikacja publiczna
14 Sierpnia 2010, 13:01:23 czytane 739 razy 4 komentarzy RSS wpisy

Technika

Grzegorz Pluta
Grzegorz Pluta
Systemy Informacji Pasażerskiej
17 Kwietnia 2009, 13:36:30 czytane 33270 razy 10 komentarzy RSS wpisy

Polecamy czasopisma