TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoBus

InfoTram

Związkowcy: Nie widzimy innej alternatywy, jak utworzenie silnej grupy Przewozów Regionalnych
INFORAIL - Opublikowano: 09.12.2014 11:35:33 4 komentarze
Związkowcy: Nie widzimy innej alternatywy, jak utworzenie silnej grupy Przewozów Regionalnych
Koleje Śląskie to czterdzieści procent pracy mniej dla Przewozów Regionalnych –mówił podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury Sławomir Centkowski, wiceprezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych. Jego zdaniem być może dzisiaj spółka przynosi zyski, ale również kosztuje ona o wiele więcej niż kosztowały Przewozy Regionalne, które wykonywały sto procent pracy przewozowej. I dalej Centkowski odniósł się do funkcjonowania kolejnej spółki przewozowej. Dość ciekawie opisuje działalność Arrivy. Zdaniem Centkowskiego  to spółka działająca praktycznie tylko w województwie kujawsko-pomorskim, która rozpoczęła działalność w trzecim świecie. Dla tej spółki ani konstytucja ani ustawa się nie liczy. Wolność zrzeszania się w związkach zawodowych dla tej spółki nie istnieje. Nie wdając się za bardzo w dyskusję z wiceprezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych chcielibyśmy jedynie zauważyć, że w obu przypadkach, po zmianie przewoźnika, podniósł się poziom oferowanych usług. Zarówno Koleje Śląskie, jak i Arriva, z pomocą Urzędów Marszałkowskich, wymieniły znaczną część taboru na nowoczesny, klimatyzowany i ogrzewany, z informacją pasażerską i chyba jednak znacznie lepszym poziomem obsługi. Dość powiedzieć, że Przewozy Regionalne, poza jednostkami EN57 oraz dość wiekowymi wagonami, nie mają w zasadzie nic do zaproponowania pasażerowi. Dalej Centkowski w swojej wypowiedzi odnosi się do sytuacji Przewozów Regionalnych. Chciałbym usłyszeć od pani minister wyraźną deklarację. Strona społeczna oczekuje silnej grupy Przewozów Regionalnych, umiejętnie zarządzanej, ale również z możliwością odpowiedniego zarządzania. Nie tak, jak jest w tej chwili, że przedstawiciel Kolei Śląskich, przedstawiciel pana marszałka, przyjeżdża na spotkanie Przewozów Regionalnych jako opozycja czy jako konkurencja i bierze udział w dyskusji na temat strategii spółki –mówił Centkowski. Tu niewątpliwie możemy zgodzić się z mówcą. My również chętnie usłyszelibyśmy deklaracje, konkretne i wiążące, a dotyczące Przewozów Regionalnych. Co ciekawe Centkowski wskazuje, że 600 milionów, które miałyby poratować przewoźnika mają de facto zostać przekazane do PKP PLK. Jak podkreśla przedstawiciel związkowców to jego subiektywne wrażenie, trudno jednak nie znaleźć w tej całej rozgrywce drugiego dna… I dalej, zdaniem Centkowskiego, Przewozy Regionalne mają wpływ również na grupę kapitałową PKP oraz na spółkę PKP Intercity. Jak podkreśla Przewozy Regionalne mają wpływ na tych, może niepotrzebnych, obywateli, podróżnych, którym zamyka się okno widoku na świat, gdzie faktycznie nie ma czym dojechać, bo nawet nie ma drogi. Kolej jest dla nich zatem ostatnią deską ratunku. Ma również wpływ na pracowników, którzy tam pracują, choćby na takiego pracownika jak sam Sławomir Cenkowski, który 35 lat przepracował w spółce Przewozy Regionalne.Zdaniem Centkowskiego, aby uratować przewoźnika potrzebne jest tylko odcięcie „od cycka”dofinansowania spółki Przewozy Regionalne i spółek, które tworzą się i powstają. A powstają. Być może za chwilę będą następne. Wtedy te spółki z takiej działalności zrezygnują. Samorządy liczą każdą złotówkę a widzimy, że spółka utworzona przez samorząd jest o wiele droższa, bo musi być o wiele droższa. Jak twierdzi Centkowski kupowanie sprzętu w wąskim zakresie, działalność w wąskim zakresie, utrzymywanie taboru w różnych miejscach w każdym województwie to wszystko musi przynosić zwiększone koszty. Jeżeli ma się liczyć każdą złotówkę to myślę, że to będzie miało wpływ na to, żeby również w samorządach bez nacisków politycznych wywrzeć odpowiednią formę nacisku. Doprowadzi to do tego, że spółka Przewozy Regionalne będzie miała szanse funkcjonować, istnieć, ale również konkurować na rynku polskim. Faktycznie bowiem, czas biegnie nieubłaganie i myślę, że najbliższe lata pokażą, czy jest jakakolwiek możliwość i szansa, czy jej nie ma –mówi Centkowski.Nie widzimy innej alternatywy, jak utworzenie silnej grupy Przewozów Regionalnych, być może z możliwością większego udziału w spółce 51%. Próba rozdrobnienia spółki na kolejne drobniejsze spotka się z twardym społecznym protestem pracowników. Mam również nadzieję, że i pasażerów, którzy mają już dość tego co na kolei się wyrabia –konkluduje Sławomir Centkowski.
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Przewozy Regionalne
związek zawodowy
  • P.Z – 09.12.2014

    A co się wyrabia ? Przykład Wielkopolski i KW. Wystarczy przyjść na stację w takim Nowym Tomyślu, Buku, Opalenicy, Dopiewie i popatrzeć na "tabor" PR na 2 poc. do Zielonej Góry i na składy KW. Wystarczy popytać podróżnych z linii do Wągrowca kiedy ostatnio była tam KKA ? Bo za PR to była norma. Czy się komuś podoba czy nie, PR są przeznaczone "do kasacji" Żaden "książe" nie będzie inwestował w spółkę ,w której ma co najwyżej 10% udziałów. Dlatego tworzą się "kolejki marszałkowskie" A w nich pasażerowie głosują "nogami".

  • www – 09.12.2014

    Pomysł restrukturyzacji PR jest tak niekonkretny i bez określonego docelowego celu, że trudno powiedzieć aby miało to służyć pasażerom. I wygląda na to, że nie taki ma cel, a powinno. Płacić za pociągi po to, żeby tylko były, nieważne dla kogo i po co? Wygląda na to, że dla niektórych ważniejsze jest istnienie PR za wszelką cenę. Powyższy tekst pokazuje, że nie można poważnie brać pod uwagę forsowanego pomysłu, bo nic to nie da. Strona społeczna nie równa się klient, który korzysta z usług. Wygląda na to, że faktycznie problemem PR był i jest sam PR. Inna sprawa, że największym problemem całej naszej kolei jest jej przeświadczenie, że ona musi być. Zgoda jestem za, ale nie w takiej formie jak teraz. Teraz to klient ma się dostosowywać do rzadko jeżdżących, brudnych, powolnych, spóźnionych, często drogich (albo bardzo drogich), itp. itd. pociągów. Szkoda gadać, bo pomysł kolei sprowadza się do jednego: dajcie kasę. Jak dają to co? Ano likwiduje się połączenia, bo coś tam. A przed nową umową znowu wołają dajcie kasę, bo zwiększymy ilość pociągów, podniesiemy jakość, a jak podpiszą to znowu tną połączenia, bo i tak dali za mało, chociaż dostali tyle ile chcieli. I tak w kółko. Klient ma dosyć i szuka alternatyw, a przychody spadają. Tak było na Śląsku za PR-ów, tak robi IC. Można inaczej? Ano można. Przykład SKM i KM w Warszawie, KD, czy KW pokazuje, że ludzie chcą jeździć w pociągach. Ale muszą mieć odpowiedni komfort (no z tym na pewno w Warszawie jest ogromny problem, bo popyt przewyższa podaż), dobry rozkład, cenę i pewność, że pociąg przyjedzie i dojedzie wtedy kiedy trzeba. Należy pamiętać, że do domu i pracy trzeba jeszcze jakoś dojechać do/z dworca, a spóźnienie pociągu pociąga za sobą domino. Jeżeli czas jazdy jest za długi to klient wybiera to co jest szybsze i pewniejsze. Klient powinien być priorytetem, ale większość kolejarzy tego nie rozumie.

  • kondi – 11.12.2014

    Mamy też przykład Kolei Śląskich i nasuwa mi się takie pytanie: Czy zdezelowany tabor PRów po wydzierżawieniu przez KŚ staje się nowoczesnym?!

  • KW – 11.12.2014

    Oczywiście, że nie. Ale wycofanie go to kwestia kilku lat. Czy PR mogą sobie na to pozwolić?

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....